Blog post

NAJLEPSZY SAMOOPALACZ W PIANCE – RECENZJA KOSMETYKÓW TANEXPERT

Najlepszy samoopalacz w piance

Najlepszy samoopalacz w piance poszukiwany? Świetnie się składa, bo właśnie dzisiaj Ci go przedstawię. Zacznijmy jednak od początku…

Uwielbiam być opalona. Z opalenizną czuję się o wiele lepiej, ładniej, pewniej. Gdy mam okazję, chętnie korzystam z kąpieli słonecznych – oczywiście, z głową, kapeluszem i wysokimi filtrami. W kalendarzu mamy jednak luty, a perspektywy na jakiekolwiek wylegiwanie się na słońcu w moim przypadku są bardzo odległe. Opalenizna, którą przywiozłam z Azji, powoli zaczyna blednąć, dlatego postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce, a pomogą mi w tym kosmetyki marki TanExpert, które dzisiaj zrecenzuję.

TanExpert – co to za marka?

Markę TanExpert znam od 2 lat, a wszystko to za sprawą mojej przyjaciółki, która zajmuje się opalaniem natryskowym (Zobacz wpis: Wszystko o opalaniu natryskowym). W 2020 roku wprowadziła do swojej oferty kosmetyki marki TanExpert i każdy płyn testowałyśmy na mnie. Obie byłyśmy zachwycone – brak zapachu przy kolorze wstępnym, chłodny odcień końcowy, płyny nietestowane na zwierzętach i zawierające w 100% naturalne DHA, a co najważniejsze – brak efektu przesususzonej skóry. Opaleniznę natryskową wykonaną płynami TanExpert miałam na swoim ślubie oraz na sesji ślubnej. Jednak z racji, że moja przyjaciółka mieszka 90 km ode mnie, a ja nie zawsze mam czas, by korzystać z jej usług, postanowiłam przerzucić się samodzielne opalanie w domu. Tak się złożyło, że akurat odezwała się do mnie marka TanExpert z pytaniem, czy nie miałabym ochoty przetestować ich kosmetyków do użytku domowego, skoro tak chętnie korzystam z opalania natryskowego. Chętnie się zgodziłam, a efektem moich testów jest dzisiejszy wpis.

Kosmetyki TanExpert – co wybrać dla siebie?

Przetestowałam trzy kosmetyki samoopalające do użytku domowego:

  • Pianka samoopalająca Coconut Glow TanExpert
  • Balsam brązujący Desert Rose TanExpert
  • Mgiełka stopniowo opalająca Invisible Dust TanExpert
  • + Rękawica do aplikacji samoopalacza Magic Mitt TanExpert

Poniżej znajdziecie moje opinie na temat poszczególnych kosmetyków oraz ogólne informacje, jak działają, jak ich używać, na jakie partie ciała najlepiej się nadają – tak, by maksymalnie ułatwić Wam decyzję oraz przekonać, że opalanie w domu może być przyjemne.

Pianka samoopalająca Coconut Glow TanExpert

Pianka samoopalająca Coconut Glow TanExpert – recenzja

Pianka samoopalająca Coconut Glow TanExpert to moim zdaniem kosmetyk numer 1, jeśli chodzi o opalanie w domu, dlatego zacznę od niej.

Pianka do opalania jest bardzo łatwa w użyciu – pod warunkiem, że wiemy, jak się z nią obchodzić. W tym przypadku bardzo ważne jest, by dokładnie przeczytać instrukcję krok po kroku. Oto ona:

  • Dzień przed aplikacją należy przygotować skórę, wykonując peeling całego ciała, aby opalenizna trzymała się maksymalnie długo. Może być gąbką, rękawicą, peelingiem kawowym – cokolwiek mamy pod ręką.
  • Piankę należy nałożyć na czystą, suchą skórę – bez jakichkolwiek kosmetyków czy antyperspirantu.
  • Aby uniknąć zacieków i plam, warto dokupić rękawicę do aplikacji samoopalacza. To niewielki koszt, a efekty, jakie daje, są warte o wiele więcej. Po użyciu wystarczy wrzucić ją do pralki. Taka rękawica posłuży nam na lata.
  • Piankę należy rozprowadzić kolistymi ruchami przy użyciu rękawicy.
  • Dłonie i stopy zostawiamy na koniec – tu wystarczy użyć resztek pianki z rękawicy. Te części ciała muszą pozostać nieco jaśniejsze, niż reszta, ponieważ mocniej przyjmują bronzer.
  • Po aplikacji kosmetyku, należy odczekać kilka minut, by ciało wyschło. Wówczas nakładamy ubrania (najlepiej luźne i ciemne).
  • Piankę trzymamy na ciele od 1 do 3 godzin, w zależności od zamierzonego efektu. Jeśli chcemy uzyskać efekt mocnej opalenizny, możemy trzymać piankę do 8 godzin.
  • Po tym czasie bierzemy krótki prysznic, a po 8 godzinach jest możliwa pełna kąpiel.
  • Efekt końcowy będzie widoczny po 24 godzinach.

Czy ta pianka to moim zdaniem najlepsza pianka do opalania, jaką kiedykolwiek stosowałam? Zdecydowanie tak! To produkt, którego możemy używać zarówno do opalania ciała, jak i twarzy. Dużym plusem jest brak charakterystycznego zapachu oraz szybkie wchłanianie. Efekt widoczny jest już po pierwszej godzinie i można go samodzielnie stopniować, więc świetnie sprawdzi się w przypadku każdej karnacji. Co najważniejsze – skóra po użyciu produktu ma chłodne wykończenie, wygląda naturalnie i jest nawilżona. Efekt opalenizny utrzymuje się do ok. 10 dni. Pianka jest bardzo wydajna – na jedno opalanie zużywamy ok. 15 ml, a co za tym idzie – butelka 200 ml wystarczy nam na ok. 13 aplikacji.

samoopalacz w piance

Balsam brązujący Desert Rose TanExpert – moja opinia

Kolejnym produktem wartym polecenia jest balsam brązujący Desert Rose TanExpert. Moim zdaniem to produkt, który świetnie sprawdzi się u osób, które nie chcą mocnej opalenizny od razu, a wolą naturalnie budować opaleniznę. To, podobnie jak pianka samoopalająca, produkt typu 2 w 1, czyli możemy aplikować go na ciało i twarz. Balsam daje stopniowy efekt, więc można stosować go codziennie aż do momentu, w którym uznamy, że efekt jest dla nas satysfakcjonujący. Bardzo ładnie pachnie, nawilża skórę i świetnie się wchłania. Nie zostawia nieprzyjemnego filmu na skórze. Ważne, by po aplikacji umyć dokładnie dłonie. Efekt? Idealnie opalona, brązowa skóra, bez smug. Jestem wielką fanka balsamów, używam ich codziennie po wieczornej kąpieli – czemu więc nie połączyć przyjemnego z pożytecznym? :)

Mgiełka stopniowo opalająca Invisible Dust TanExpert – recenzja

Ostatnim produktem, który przetestowałam jest mgiełka stopniowo opalająca Invisible Dust TanExpert. To produkt dedykowany do opalania twarzy i, podobnie jak balsam, daje stopniowy efekt opalenizny. Można stosować ją codziennie aż do momentu osiągnięcia wymarzonego koloru na twarzy. Dla mnie to produkt idealny, ponieważ nigdy nie opalam twarzy (używam filtru SPF 50), a nawet, gdybym chciała opalić swoją twarz, moja skóra nie przyjmuje promieni słonecznych. Nie wiem, jak to się dzieje – nigdy nie miałam opalonej twarzy, zawsze jest duża różnica między twarzą, a resztą ciała, co wygląda dosyć zabawnie. Mgiełka opalająca twarz to mój ratunek, ponieważ zamiast maskować różnicę kosmetykami do makijażu, wystarczy, że użyję 2-3 razy mgiełki i gotowe. Na wakacjach to duży komfort – nie muszę męczyć cery podkładami. Mgiełkę nakładam w połączeniu z kremem na noc. Budzę się rano, a moja twarz wygląda przede wszystkim zdrowo i jest naturalnie opalona. Mgiełka nadaje się do każdego typu i koloru skóry, nie wysusza skóry.

samoopalacz w piance

Podsumowując…

Przetestowałam kosmetyki TanExpert i nie zawiodłam się – trzymają wysoki poziom podobnie jak płyny do opalania natryskowego. Dla mnie to nowa jakość kosmetyków oraz zdecydowanie większy komfort ze względu na brak charakterystycznych zapachów, pomarańczowych odcieni, plam po opalaniu i wysuszonej skóry. Cieszę się, że na rynku są dostępne tak wysokiej jakości kosmetyki i nie musimy udawać się do specjalisty, by z nich korzystać. Nie bez powodu marka TanExpert tak często jest polecana przez profesjonalistów i nagradzana – te kosmetyki są naprawdę super! :)

Jeśli chcecie wypróbować kosmetyków marki TanExpert, mam dla Was kod rabatowy „PLAMKA25” -25% na produkty do użytku domowego, w tym również te przecenione. Korzystajcie śmiało!

Link do produktów: Samoopalacze do użytku domowego TanExpert

samoopalacz w piance
Artykuł powstał we współpracy z marką TanExpert.

POPRZEDNI POST

NASTĘPNY POST

3 comments

  • Paula

    16/02/2022 at 21:00

    Najlepszy samoopalacz w piance – ZDECYDOWANIE!
    Pianka Dark Topaz to produkt, który kupiłam dość niepewnie po wcześniejszych moich próbach z takowymi kosmetykami. Totalnie zmienił moje myślenie o samoopalaczach, dając taki kolor skóry, o jakim wcześniej mogłam pomarzyć.

  • Moniaj

    17/02/2022 at 08:34

    Podobnie jak Ty, uwielbiam być opalona. Bez brązu czuję się jakaś taka…smutna?
    Długo korzystałam z pomocy solarium w tej kwestii, bo moje kolejne eksperymenty z samoopalaczami nie dawały mi jakiejś super satysfakcji.Do momentu wypróbowania pianek tanexpert…Sztos!
    Zerwałam z solarium na rzecz rozsądnego, domowego opalania, co polecam każdej kobiecie, która ceni opalone ciało.

  • Tymi

    17/02/2022 at 14:24

    Tan Expert to zupełnie inna jakość samoopalaczy! Gorąco polecam wypróbować je na sobie, a najlepiej wcześniej skorzystać z konfiguratora z ich strony. Pomoze dobrać odpowiedni produkt, bo można być przytłoczonym tym dużym wyborem. :D Dla mnie wybrał piankę Dark Topaz i jestem nią zachwycona. :)

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany.