Plaamkaa | Joanna Kieryk Plaamkaa | Joanna Kieryk
  • STRONA GŁÓWNA
  • KATEGORIE
    • Stylizacje
    • Moda
    • Uroda
    • LIFESTYLE
    • Podróże
    • Moje prace
  • SKLEP
    • E-BOOK & PRESETY
    • Moje konto
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    • Koszyk
  • O MNIE
  • Współpraca
  • KONTAKT
SKLEP
Sklep
Plaamkaa | Joanna Kieryk Plaamkaa | Joanna Kieryk
Plaamkaa | Joanna Kieryk Plaamkaa | Joanna Kieryk
  • STRONA GŁÓWNA
  • KATEGORIE
    • Stylizacje
    • Moda
    • Uroda
    • LIFESTYLE
    • Podróże
    • Moje prace
  • SKLEP
    • E-BOOK & PRESETY
    • Moje konto
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    • Koszyk
  • O MNIE
  • Współpraca
  • KONTAKT
maroko co zobaczyć
  • TRAVEL

MAROKO – CO ZOBACZYĆ? GDZIE SPAĆ? GOTOWY PLAN PODRÓŻY I WSZYSTKO, CO MUSISZ WIEDZIEĆ PRZED WYJAZDEM

  • Plaamkaa
  • 22/12/2025
  • przeczytasz w 5 minut

Maroko – co zobaczyć? Gotowy plan podróży

Odkąd pamiętam, marzyłam o podróży do Maroka (tak, to słowo się odmienia i owszem, też mnie to zaskoczyło). Wstępnie planowałam ją już ponad 5 lat temu, ale okoliczności nie były sprzyjające – kto próbował podróżować w 2020 roku, ten wie, co dokładnie mam na myśli. Maroko na jakiś czas odeszło na dalszy plan, ale cały czas z tyłu głowy kiełkował pomysł podróży do Krainy Zachodzącego Słońca. I trafiła się okazja idealna – miałam spędzić październik na południu Hiszpanii, a stamtąd do Maroka już nie tak daleko jak z Polski. I co ciekawe – okazało się również, że ceny biletów lotniczych z Alicante do Marrakeszu są wyjątkowo atrakcyjne. Na decyzję nie trzeba było długo czekać: kupiliśmy bilety i tym samym zaczęłam planować tygodniową podróż urodzinowo-rocznicową, a w tym wpisie postaram się rzetelnie ją zrelacjonować oraz podsunąć wszelkie przydatne tipy.

Dodam od siebie, że ten wpis piszę w grudniu 2025, gdy jestem już po drugiej podróży do Maroka, ponieważ ten kraj tak bardzo przypadł mi do gustu, że postanowiłam tam wrócić, by eksplorować kolejne miasta. I spoiler – warto było! Na ten moment Maroko znajduje się na mojej prywatnej liście TOP 3 ulubionych krajów świata zaraz po Włoszech (w których byłam jakieś 40-50 razy) i Tajlandii (do której wracam, gdy tylko mogę). Biorąc pod uwagę fakt, że to dopiero druga wizyta, a gdzieś tam w rozmowach pojawia się pomysł na kolejny wyjazd; mało tego – w Google Maps zaznaczane są regularnie kolejne punkty do zobaczenia; jestem pewna, że niedługo będę mogła uzupełnić ten wpis o kolejne miejsca. Nie mogę się doczekać!

Lotnisko w Marrakeszu – pierwsze formalności: wiza, karta SIM i gotówka

Po wylądowaniu na lotnisku w Marrakeszu przez chwilę poczułam się niczym bohaterki filmu “Seks w wielkim mieście 2”, bo to właśnie tu kręcono niektóre sceny, a sam Marrakesz udawał Abu Zabi. Trzeba przyznać, że budynek pod względem architektonicznym robi wrażenie.

Wiza – dla obywateli Polski wiza nie jest potrzebna na pobyty do 90 dni, natomiast niezbędny jest paszport ważny co najmniej 6 miesięcy od daty powrotu.

Karta SIM – po przylocie od razu skierowaliśmy się do stanowisk z kartami SIM. Tu warto wspomnieć, że płatność za instalację karty SIM jest możliwa wyłącznie gotówką, najlepiej w euro i odliczoną kwotą. Ceny są wszędzie takie same. My zdecydowaliśmy się na ofertę sieci Orange: 40 GB kupiliśmy za 20 euro. Zawsze wozimy ze sobą router, dzięki czemu mamy dostęp do sieci w telefonach oraz komputerach.

Gotówka – jak zwykle skorzystaliśmy z karty Revolut do wypłaty gotówki. Warto sprawdzić prowizje przy wypłacie w kilku różnych bankomatach, ponieważ te dochodzą nawet do 20 zł. Gotówka w Maroku jest wręcz niezbędna.

Walutą obowiązującą w Maroku jest dirham marokański (MAD).
100 dirhamów to ok. 39 zł (grudzień 2025)

Komunikacja, czyli jak przemieszczać się po Maroku?

Tu pewnie nie zadowolę Was odpowiedzią, gdy napiszę: to zależy. Rzeczywiście to zależy od tego, w jaką podróż się wybieracie. Za pierwszym razem planowaliśmy jechać do Marrakeszu i As-Suwajry, a podróż trwała tydzień, więc uznaliśmy, że auto jest nam niezbędne. Za drugim razem byliśmy w Agadirze na 3 dni i w międzyczasie odwiedziliśmy miasteczko Tanghazout – tu wystarczyła wyłącznie komunikacja miejska i taxi.

Samochód wypożyczyliśmy w przetestowanej wcześniej we Włoszech firmy OK Mobility. Było stosunkowo tanio, ale wypożyczalnia nie mieściła się bezpośrednio na lotnisku, a w okolicy lotniska – na lotnisko dojeżdżał bus, który zabrał nas do biura. Przed wypożyczeniem zrobiliśmy mnóstwo zdjęć samochodu – każdej rysy, deski rozdzielczej, dachu. Czytaliśmy wcześniej opinie w Google Maps na temat tej wypożyczalni, zatem wiedzieliśmy, na co warto być przygotowanym. Na szczęście cały wynajem odbył się bezproblemowo.

Wypożyczony samochód, a kontrole policji – to kolejny aspekt, który warto omówić, bo utarło się, że turyści w aucie z wypożyczalni to pewne kontrole drogówki. Po tygodniowej obserwacji doszliśmy do wniosku, że wystarczy jeździć zgodnie ze znakami drogowymi. Policja zatrzymała nas dwukrotnie, bez żadnego konkretnego powodu: za pierwszym razem wskazała lepszą trasę, za drugim uznała, że nie dogada się z nami po angielsku i puściła wolno. Z opowieści innych turystów wiem jednak, że w Maroku nadal zdarza się zatrzymywanie dla łapówek, więc miejcie to na uwadze.

Maroko – tygodniowy plan zwiedzania

Nasz plan zwiedzania uwzględniał trzy aspekty:

  • nie chcemy gonić jak szaleni, chcemy pobyć w nowym kraju, nacieszyć się miejscami, odpocząć,
  • praca zdalna, zatem bywały dni, gdy po prostu pracowaliśmy przez większość dnia, a popołudniami wychodziliśmy zwiedzać – taki plan dnia świetnie sprawdził się w Marrakeszu, ponieważ w październiku do godziny 16 temperatury były wysokie do tego stopnia, że ciężko było wytrzymać w medynie. Po 16 znacznie się ochładzało, a zwiedzanie zaczynało być przyjemnością.
  • postanowiliśmy dać sobie czas na zwiedzenie Marrakeszu i miasteczka ulokowanego nad morzem – As-Suwajry (Essaouira).
Ruszamy w podróż, moi Drodzy!

Maroko – tygodniowy wyjazd

Po wylądowaniu na lotnisku w Marrakeszu, wypożyczonym samochodem ruszyliśmy do naszego pierwszego celu, jakim był nasz nocleg. Tylko 30 minut jazdy i byliśmy na miejscu. Dotarliśmy do berberyjskiej wioski i szczerze mówiąc, po zobaczeniu samych murów, mieliśmy pewne wątpliwości, czy aby na pewno trafiliśmy pod właściwy adres. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że to miejsce to w zasadzie raj, za którym będziemy wielokrotnie w Maroku tęsknić. Teraz już wiemy, więc wszystko Wam opowiem…

Nocleg 1 – Tagadert Lodge

Tagadert Lodge to urokliwy obiekt noclegowy w Maroku, położony w tradycyjnej berberyjskiej wiosce Douar Tagadert El Kadi (około 24 km na południe od Marrakeszu). To nie jest typowy hotel sieciowy. To miejsce, które łączy autentyczną lokalną architekturę z komfortem nowoczesnych udogodnień.

Gdybym miała jednym słowem opisać Tagadert Lodge, powiedziałabym: raj. Po męczącym, głośnym Marrakeszu, to miejsce jest oazą ciszy i spokoju. Spędziliśmy tam dwie noce i nie sądziliśmy, że za kilka dni będziemy wręcz tęsknić za tym miejscem i zrozumiemy, że to idealna baza noclegowa na pobyt w… Marrakeszu. Medyna, tłumy i hałas męczą. W Tagadert Lodge przekraczamy mur i jesteśmy w innym świecie. W świecie harmonii, unikalnej architektury, niezwykłej gościnności i przepysznego jedzenia. Bo co jak co, ale za posiłki zdecydowanie warto pochwalić to miejsce. To tu po raz pierwszy spotkaliśmy się z tradycyjnymi marokańskimi posiłkami – tu jedliśmy pierwszy tajin z kurczakiem, tu smakowaliśmy amlou, tu rozkoszowaliśmy się marokańskim śniadaniem. I rzecz jasna, marokańską herbatą.

Z perspektywy czasu mogę śmiało powiedzieć, że Tagadert Lodge był częścią podróży, a nie wyłącznie jej tłem. Jeśli kiedykolwiek będę miała okazję tam wrócić, bez zawahania wrócę.

To, co najbardziej mnie zaskoczyło, to romantyczna kolacja na tarasie, bo – jak wspominałam wcześniej – był to wyjazd urodzinowo-rocznicowy. Prawdziwa magia!

Co zwiedzić w okolicy? Ourika Valley

Nie usiedzieliśmy zbyt długo na miejscu, więc podpytaliśmy obsługi, dokąd moglibyśmy się wybrać. Najbardziej spodobał nam się pomysł na odwiedzenie miasteczka Sti Fadma, położonego w bujnej Dolinie Ourika (Ourika Valley) w Górach Atlas. Sti Fadma to malownicza berberyjska wioska, położona nad rzeką Ourika i, co ciekawe, jest tam mnóstwo restauracji ulokowanych bezpośrednio przy korycie rzeki. Przyznam szczerze, że to bardzo fajny sposób na spędzenie czasu i posmakowaniu lokalnej kuchni. W zasadzie każda restauracja ma bardzo podobne menu (zazwyczaj są to gotowe zestawy) i ceny, więc nie musicie się zastanawiać nad tym, gdzie dokładnie się zatrzymać.

Essaouira, czyli miasto wiatrów

Następnym punktem naszej podróży była Essaouira – miasto, które od pierwszych minut pokazuje zupełnie inne oblicze Maroka. Po pustynnych krajobrazach i ciepłych, ziemistych barwach wnętrza kraju, nagle pojawia się ocean, wiatr i biało-niebieska architektura, która sprawia, że czujesz się jak w marokańskiej wersji śródziemnomorskiego miasteczka.

Essaouira jest spokojna i bardzo artystyczna. To miejsce, w którym nie ma pośpiechu – są za to długie spacery po murach obronnych, mewy krążące nad portem i zapach soli morskiej unoszący się w powietrzu. Historyczna medina, wpisana na listę UNESCO, zachwyca swoją prostotą i harmonią. Wąskie uliczki są pełne galerii, warsztatów rzemieślniczych i małych sklepików, gdzie sztuka miesza się z codziennym życiem mieszkańców.

Spędziliśmy tam dwa dni, ale nie ukrywam, że najchętniej spędziłabym tam znacznie więcej czasu. Jeden dzień poświęciliśmy na plażowanie – pogoda dopisała i to był wspaniały dzień.

Poprzedni wpis
  • TRAVEL

SRI LANKA – CO ZOBACZYĆ? GOTOWY PLAN PODRÓŻY I WSZYSTKO, CO MUSISZ WIEDZIEĆ PRZED WYJAZDEM

  • Plaamkaa
  • 24/09/2025
Czytaj więcej
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Czytaj więcej
  • TRAVEL

SRI LANKA – CO ZOBACZYĆ? GOTOWY PLAN PODRÓŻY I WSZYSTKO, CO MUSISZ WIEDZIEĆ PRZED WYJAZDEM

  • Plaamkaa
  • 24/09/2025
Czytaj więcej
  • TRAVEL

REJS STATKIEM PO MORZU ŚRÓDZIEMNYM – COSTA SMERALDA

  • Plaamkaa
  • 30/06/2025
Czytaj więcej
  • TRAVEL

CYPR NA WEEKEND – CO ZOBACZYĆ, PLAN WYJAZDU, CENY

  • Plaamkaa
  • 28/07/2021

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

O mnie

Joanna Kieryk-Soja – autorka tego bloga, dyplomowana stylistka, specjalista od marketingu i social mediów, zapalona podróżniczka. Kocham modę i pakowanie walizki. Zapraszam do wspólnej podróży!

E-book & Filtry
Ulubione wpisy czytelników
  • maroko co zobaczyć 1
    MAROKO – CO ZOBACZYĆ? GDZIE SPAĆ? GOTOWY PLAN PODRÓŻY I WSZYSTKO, CO MUSISZ WIEDZIEĆ PRZED WYJAZDEM
  • 2
    SRI LANKA – CO ZOBACZYĆ? GOTOWY PLAN PODRÓŻY I WSZYSTKO, CO MUSISZ WIEDZIEĆ PRZED WYJAZDEM
  • 3
    Topowe marki w jednym miejscu, czyli proste i intuicyjne zakupy na MODIVO
Popularne
  • maroko co zobaczyć
    MAROKO – CO ZOBACZYĆ? GDZIE SPAĆ? GOTOWY PLAN PODRÓŻY I WSZYSTKO, CO MUSISZ WIEDZIEĆ PRZED WYJAZDEM
  • SRI LANKA – CO ZOBACZYĆ? GOTOWY PLAN PODRÓŻY I WSZYSTKO, CO MUSISZ WIEDZIEĆ PRZED WYJAZDEM
  • REJS STATKIEM PO MORZU ŚRÓDZIEMNYM – COSTA SMERALDA
  • Topowe marki w jednym miejscu, czyli proste i intuicyjne zakupy na MODIVO
  • SUKIENKI NA WESELE 2023 – NAJWIĘKSZY PRZEGLĄD W INTERNECIE
NAJNOWSZE WPISY – MODA
  • Topowe marki w jednym miejscu, czyli proste i intuicyjne zakupy na MODIVO
  • SUKIENKI NA WESELE 2023 – NAJWIĘKSZY PRZEGLĄD W INTERNECIE
  • TRENDY I KOLORY WIOSNA-LATO 2023 – CO BĘDZIE MODNE?
NAJNOWSZE WPISY – PODRÓŻE
  • maroko co zobaczyć
    MAROKO – CO ZOBACZYĆ? GDZIE SPAĆ? GOTOWY PLAN PODRÓŻY I WSZYSTKO, CO MUSISZ WIEDZIEĆ PRZED WYJAZDEM
  • SRI LANKA – CO ZOBACZYĆ? GOTOWY PLAN PODRÓŻY I WSZYSTKO, CO MUSISZ WIEDZIEĆ PRZED WYJAZDEM
  • REJS STATKIEM PO MORZU ŚRÓDZIEMNYM – COSTA SMERALDA
NAJNOWSZE WPISY – URODA
  • NAJLEPSZE POMADKI DO UST: TOP 9 PRODUKTÓW
  • PAZNOKCIE ŚLUBNE – SZYBKIE I EFEKTOWNE
  • JAK DOBRAĆ KOLOR POMADKI DO TYPU URODY?

Zapisz się na mój newsletter

Plaamkaa | Joanna Kieryk Plaamkaa | Joanna Kieryk
  • HOME
  • O MNIE
  • KONTAKT
  • WSPÓŁPRACA
2023 Copyright Plaamkaa.pl - Blog modowy: moda, stylizacja, uroda, lifestyle i podróże

Wprowadź szukane słowa i naciśnij Enter.