Blog post

MAJORKA – CO WARTO ZOBACZYĆ?

Majorka – co warto zobaczyć?

Majorka – co warto zobaczyć? – wiem, że długo czekaliście na ten wpis! Odkąd rzuciłam przypadkowe info, że wybieram się na Majorkę, regularnie otrzymuję od Was mnóstwo pytań o to, co warto zwiedzić na wyspie i podpowiedzi co do miejsc, które warto zobaczyć. Niestety, wyjazd mam już za sobą. Pozostały mi wspaniałe wspomnienia, opalenizna i piękne zdjęcia, którymi dzisiaj się z Wami podzielę. Ostrzegam, że będzie ich baaaardzo dużo! Podpowiem, gdzie najtaniej wypożyczyć auto i jakie miejsca musicie zobaczyć, a które spokojnie możecie odpuścić.

Gotowi? No to lecimy! ♥

Podstawowe błędy – ustalenia

Zacznę od błędów, które popełniliśmy, żeby Was przed nimi ustrzec. :)

Wybierając się na Majorkę, warto na samym początku wyjazdu ustalić sobie, ile dni chcecie poświęcić na plażowanie, a ile na zwiedzanie. My popełniliśmy ten podstawowy błąd i nic nie ustaliliśmy, na wyspę polecieliśmy na totalnym spontanie, choć oczywiście zrobiliśmy wcześniejszy research w Internecie i doskonale znaliśmy atrakcje Majorki. Ja wiedziałam, że koniecznie chcę zobaczyć Botanicactus, Marcin był nastawiony na skoki z klifu.

Naszym kolejnym błędem były 7-dniowe wczasy. Jeszcze nigdy na żadnych wczasach nie czułam aż tak bardzo, że 7 dni to za mało! Że czas przeleciał nam przez palce jak piasek na jednej z pięknych plaż Majorki. 10 dni to optymalny okres, by złapać promienie słońca w odpowiedniej ilości, obejrzeć wszystkie atrakcje i zjechać całą wyspę. My po tych 7 dniach spędzonych na wyspie mamy jeszcze listę miejsc, których nie widzieliśmy – ta lista to świetny pretekst do kolejnego wyjazdu. :P

Baza wypadowa – Can Picafort

Majorka jest dosyć małą wyspą, zatem spokojnie można ją zjechać wzdłuż i wszerz w 1-2 godziny. Port lotniczy znajduje się w stolicy – Palmie. Gdzie się zatrzymać? My postanowiliśmy zamieszkać w Can Picafort – to typowo wypoczynkowa miejscowość położona na północy Majorki, a dokładniej w centralnej części Zatoki Alkudyjskiej, tuż obok Alcudii. Can Picafort jest bardzo popularną miejscowością wśród niemieckich turystów, co nie sposób zauważyć i usłyszeć na każdym kroku. Mnie osobiście to nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie – cenię sobie ciszę i spokój wśród niemieckich staruszków, aniżeli głośne imprezy wśród angielskich turystów (jak w Magaluf). Jeśli jednak jesteście spragnieni dzikich imprez, zatrzymajcie się w okolicy Palmy. W Can Picafort wzdłuż długiej, piaszczystej plaży rozciąga się promenada z licznymi sklepikami, restauracjami i dyskotekami.

Majorka – co warto zobaczyć?

Palma

Zaczynam od Palmy, choć stolicę Majorki zostawiliśmy sobie na ostatni dzień wyjazdu. Strasznie żałuję, że byliśmy tam tylko kilka godzin, bo Palma to naprawdę jedno z najpiękniejszych miast, jakie w życiu widziałam. Myślę, że mogłabym tam mieszkać. Jest tak jak lubię: głośno, kolorowo i pięknie! Ciężko znaleźć miejsce parkingowe w centrum miasta, więc polecam od razu udać się do jednego z parkingów podziemnych.

Katedra La Seu, czyli główna atrakcja stolicy, jest tak ogromna, że nie da się jej w całości sfotografować. I robi ogromne wrażenie!

Tuż przy porcie w Palmie znaleźliśmy piękne miejsce pełne kwiatów, ale nie udało nam się tam zrobić zdjęć, bo non stop ktoś wpadał na ten sam pomysł co my. :D

Postanowiliśmy zatem zrobić zdjęcia na tle portu – zapraszam na wpis: DOROSŁOŚĆ – WYOBRAŻENIA VS RZECZYWISTOŚĆ || MAJORKA #4

Przylądek Formentor

Przylądek Formentor to najbardziej wysunięta na północ część wyspy i niewątpliwie najpiękniejszy punkt widokowy Majorki. Droga do niego to ponad 10 km serpentyn, niesamowicie przejrzysta, turkusowa woda, śródziemnomorska roślinność i TE widoki. Sporo cudownych widoków! Na przylądek najlepiej wybrać się wczesnym rankiem, by uniknąć tłumu turystów i dojechać tam samochodem, choć powiem Wam, że całkiem sporo osób jechało rowerem. Szczerze ich podziwiam, bo to baaardzo ciężka trasa!

Na Formentorze zrobiliśmy wyjątkową sesję – zapraszam na wpis: KWIATOWA SUKIENKA MAXI ♥

Zupełnie przypadkiem podczas powrotu trafiliśmy na plażę Cala de Formentor. Była naprawdę wyjątkowa, choć droga do niej to strome zejście w dół i przedzieranie się przez wspomnianą wyżej śródziemnomorską roślinność. :D

Alcudia

Alcudia to skarb Majorki, w którym czas zatrzymał się w miejscu. Średniowieczne mury obronne, urokliwe stare miasto i niemożliwie wąskie uliczki sprawiają, że nie chce się stamtąd wracać.

We wtorki i czwartki w Alcudii odbywa się targ, który oczywiście chętnie odwiedziliśmy. Co można kupić? Absolutnie wszystko! Świeże owoce, kwiaty, odzież, a nawet bardzo oryginalne torebki i chusty takich domów mody jak Louis Vuitton, Burberry czy Michael Kors! :D

Smocze jaskinie Cuevas del Drach

Smocze jaskinie Cuevas del Drach to jedna z najbardziej turystycznych atrakcji, którą oczywiście polecam zobaczyć. Nie było nam dane widzieć smoka (pan przewodnik twierdził, że smok właśnie śpi:D), ale zamiast niego widzieliśmy rożnego rodzaju stalaktyty i stalagmity, które utworzyły przepiękny podziemny krajobraz – zupełnie nie z tego świata! Na szczęście, nic nikomu nie wpadło na głowę. Podziemna wycieczka trwała godzinę, zwieńczona koncertem muzyki klasycznej (w akompaniamencie przeraźliwego płaczu najmłodszych turystów:D). Dla kilkunastu-kilkudziesięciu chętnych była możliwość przepłynięcia się łodzią – my oczywiście skorzystaliśmy. Szczerze polecam! Koszt wycieczki: 15 Euro za osobę

Pole Maków

Nasze zupełnie przypadkowe odkrycie w okolicy miejscowości Petra. Ogroooomne pole maków, przy którym nie sposób się nie zatrzymać na kilka zdjęć. Lada dzień spodziewajcie się wpisu ze stylizacją właśnie z tego miejsca. :)

Najlepsze i najgorsze plaże na Majorce

Na Majorce warto poświęcić trochę czasu nie tylko na jedną plażę znajdującą się tuż przy hotelu, a na zwiedzanie plaż na całej wyspie, bo naprawdę jest co zwiedzać!

Playa de Muro

To najbliższa nam plaża – jedna z najlepszych na Majorce i zdecydowanie najdłuższych, ciągnie się przez 5 km wzdłuż Can Picafort i Alcudii. Drobny biały piasek, krystalicznie czysta woda, dosyć płytka i spokojna – idealna dla rodzin z dziećmi. Sprzątana codziennie rano – sprawdzone info. :D

Calo des Moro

Robiąc research tuż przed wyjazdem, natrafiliśmy na ten filmik:

Koniecznie zobaczcie na 1:52. 
Postanowiliśmy, że znajdziemy to miejsce i że będą skoki z klifu. :D Nigdy nie szukaliśmy żadnego miejsca tak długo jak to…

Najpierw natrafiliśmy na piękny klif, jednak nie była to nasza poszukiwana plaża…

Cala Llombards

Następnie trafiliśmy na plażę Cala Llombards – naprawdę piękna i warta uwagi, ale to nadal nie ta, której szukaliśmy. PS Zobaczcie na ten kolor wody! WOW!

Po wielu przejechanych kilometrach, często w kółko, po kilku rozmowach z miejscowymi, którzy:

a) twierdzili, że nie da się tam dojechać, należy zostawić auto na Cala Llombards i dojść w 10 minut pieszo,

b) twierdzili, że należy wrócić do miasta i tam skręcić w jedną z uliczek,

c) twierdzili, że turyści nie mogą tam wjechać, więc musimy dojść pieszo…

…trafiliśmy na znak kierujący do naszej upragnionej plaży. I tu zonk – zakaz wjazdu dla turystów, jedynie mieszkańcy są uprawnieni, by tam wjeżdżać. Łamiemy pierwszy zakaz, jedziemy wąską drogą, modlę się, żeby nie jechał nikt z naprzeciwka. Łamiemy drugi zakaz, podziwiamy ogromne hacjendy, woooow, naprawdę są ogrooomne! Łamiemy kolejny zakaz i kolejny, a ja cała drżę z nerwów, bo zaraz pewnie zatrzyma nas policja i będziemy mieć kłopoty. Na szczęście nikt nas nie zatrzymał. Dotarliśmy do celu….

Najpiękniejsza plaża Majorki…

Najczystsza woda…

Najlepsze widoki…

PS Nie odważyłam się skoczyć z klifu, ale Marcin oczywiście chętnie skakał, ja tylko kręciłam filmiki! :D Dodam też, że należy uważać na meduzy, które niemiłosiernie parzą!

Cala Fornells

Zupełnie nie wiem, jak to się stało, że tam trafiliśmy… To był nasz przedostatni dzień pobytu. Spakowałam do samochodu różowy garnitur, bo marzyłam o zdjęciach na tle różowych kwiatów i rożowego dmuchańca-donuta, bo wiedziałam, że zahaczymy o jakąś plażę. Udało nam się zaliczyć 2 w 1! Cala Fornells to takie Monte Carlo na Majorce – wspaniałe budynki porośnięte kwiatami, turkusowa woda, mała ilość turystów i idealne miejsce do obserwacji życia morskiego – krabów, ryb, a nawet rozgwiazd!

To tutaj zrobiliśmy tę sesję – zapraszam na wpis: RÓŻOWY GARNITUR NIFE ♥

Cala Agulla

Szukaliśmy fajnej plaży, znaleźliśmy ją. Jedna z najlepszych na Majorce. Dosyć mała i wąska, ale pełna uroku i pięknych widoków. Niestety, nie zrobiłam tam zbyt wielu zdjęć – byłam już totalnie wyczerpana i marzyłam jedynie o leniuchowaniu.

To tutaj przygotowaliśmy zdjęcia z tego wpisu: IDEALNY STRÓJ KĄPIELOWY ♥

Es Trenc

Wyczytaliśmy, że to jedna z najlepszych plaż Majorki. Długa, czysta i w ogóle NAJ do tego stopnia, że pokochali ją nawet nudyści! I wiecie co? Totalna porażka! Nie dość, że to jedyna plaża płatna (płaciliśmy bodajże 4 Euro, żeby tam wjechać), która posiada order Natura 2000, to na Majorce nigdzie nie widzieliśmy tak zaniedbanego miejsca. Nie było widoków jak z pocztówki, zamiast tego było brudno i niefajnie do tego stopnia, że od razu się stamtąd zwinęliśmy. Tak, nudyści też byli. ;)

Ceny na Majorce

Ceny na Majorce nie odbiegają za wiele od tych naszych. Przykładowo: puszka Fanty 0.33 Euro, paliwo E95 1.25 Euro/litr, bagietka 0.46 Euro, banany 1,20 Euro/kg, puszka małego piwa 0.50 Euro, serek Philadelphia 2.20 Euro, czekolada Milka 1.75 Euro za 2 sztuki. Ceny z targu w Alcudii: truskawki 3.5 Euro/kg, nektarynki 2 Euro/kg, czereśnie 4,5 Euro/kg. Polecam robić zakupy w marketach Eroski lub Lidl. Warto zwrócić uwagę na to, że w wielu sklepach napoje z lodówek są w cenach wyższych, niż ich nieschłodzone odpowiedniki z półek.

Gdzie wypożyczyć najtaniej auto na Majorce?

Po zapoznaniu się ze wszystkimi ofertami zdecydowanie polecam Wam wypożyczyć auto w Hiper Rent a Car i koniecznie przez Internet. Dzięki rezerwacji przez Internet za 3 dni wypożyczenia zapłaciliśmy jedyne 55 Euro. Gdybyśmy wzięli auto stacjonarnie, musielibyśmy zapłacić za samochód niższej klasy aż 155 Euro!

Poniżej nasza fura :D

I alternatywa dla samochodu…

Niezbędne informacje

Na Majorce obowiązuje ta sama strefa czasowa co u nas w Polsce, więc nie ma żadnej zmiany czasu. Wszyscy dogadują się w języku angielskim lub niemieckim. Lot z Warszawy do Palmy trwa ok. 3 godzin. Lecieliśmy liniami Enter Air.

Z jakim biurem turystycznym lecieć na Majorkę?

Już po raz kolejny postawiliśmy na TUI i nie rozczarowaliśmy się. Jedyna uwaga – nasza rezydentka nie miała zbyt dużego pojęcia o wyspie, prawdopodobnie dopiero zaczynała pracę na Majorce, a maj to początek sezonu, więc jej to wybaczamy. :P Zatrzymaliśmy się w hotelu grupy Grupotel (na Majorce jest ich mnóstwo!) – Farutx. W wyniku pomyłki otrzymaliśmy klucz do pokoju numer 309, który był już zajęty! Wyobraźcie sobie nasze miny, gdy wchodzimy do pokoju, marzymy o tym, żeby się rozpakować i odpocząć, a tam dwie starsze Niemki. :D Na szczęście obsługa hotelu szybko załatwiła sprawę i otrzymaliśmy pokój w najwyższym standardzie na ostatnim piętrze z widokiem na morze i miasteczko. Rewelacja! Cały hotel był pięknie urządzony, świeżo wyremontowany i, co najważniejsz, z pysznymi posiłkami w hotelowej restauracji. Szczerze polecam!

majorka - co warto zobaczyć?

Co przywieźć z Majorki?

Może świeżą cytrynę zerwaną z przypadkowego drzewa (tzw. skok :D)? Nigdy nie spodziewałam się, że świeża cytryna zerwana prosto z drzewa może aż tak pachnieć! WOW!

majorka - co warto zobaczyć?

Czego nie widzieliśmy?

Tak jak wspominałam, ten wyjazd był jednym wielkim kompromisem. Zobaczymy to, ale tego niestety nie zobaczymy. W ten sposób nie zwiedziliśmy następujących miejsc:

  1. Botanicactus – to mój faworyt na następny wyjazd! :D
  2. Sa Calobra i wąwóz Torrent de Pareis (i oczywiście pełna serpentyn droga)
  3. Valdemossa, czyli miasto, w którym przebywał Fryderyk Chopin!
  4. Magaluf – najsłynniejsza imprezownia! ;)

Mam nadzieję, że będzie nam dane jeszcze tam wrócić i nadrobić zaległości. Przyznam się Wam do czegoś – 3 dni przed powrotem do Polski chodziłam i marudziłam, że trzeba wracać, że ja nie chcę, że chcę zostać. I nie tylko ja… Minęły dwa tygodnie od naszego powrotu, a ja wciąż mam depresję powyjazdową i nie mogę się zebrać w sobie. W dodatku dopadło mnie przeziębienie (jak po każdym wyjeździe) i zamiast je wyleczyć, chodzę do pracy z całym asortymentem leków w torebce. Ale nie poddaję się – już szukam, kombinuję, sprawdzam loty, oferty last minute, najchętniej pakowałabym walizkę! :D I leciała, poznawała, podziwiała… ♥ Martwi mnie, że to uzależnia. Bo jest czerwiec, wakacje jeszcze się nie rozpoczęły, a ja już zaliczyłam wakacyjny urlop. A przed nami cały czerwiec, lipiec, sierpień… Mam nadzieję, że wyjazdów, nawet tych krótkich, będzie jak najwięcej. Marzy mi się Mykonos, Zakynthos, Madera… Nie potrafię wysiedzieć w miejscu, a Wy? Dokąd wybieracie się w tym roku? :)

Buziaki! ♥

zdjęcia - ja, retusz - Ida

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

POPRZEDNI POST

NASTĘPNY POST

20 comments

  • Barbara

    05/06/2017 at 20:04

    <3

    1. Plaamkaa

      18/06/2017 at 20:31

      :*

  • J

    05/06/2017 at 21:18

    Musicie wrócić bo Sa Calobra to jedno wielkie WOW ;)
    Skok z klifu był też moim wielkim, szlaonym marzeniem,ale ja byłam szczęściarą bo przy hotelu miałam idealne miejsce :D
    miło sobie powspominać… pozdrawiam ;)

    1. Plaamkaa

      18/06/2017 at 20:32

      Kochana, wrócimy tam, gdy tylko będzie ku temu okazja! Po Twoim komentarzu tylko się upewniłam! :D <3

  • Ewa Macherowska

    05/06/2017 at 21:24

    Świetny post kochana! :)

    1. Plaamkaa

      18/06/2017 at 20:32

      Bardzo dziękuję za komentarz! Buźka! :*

  • Monika Żurawska

    05/06/2017 at 22:09

    Oooo jakie piękne zdjęcia!! Niezłe mieliście przygody, szczególnie musieliście przeżyć niezły szok z tymi dwoma Niemkami! Widoki są nieziemskie i bardzo chciałabym sama Majorkę odwiedzić! 7 dni to rzeczywiście może być za mało, jeśli chce się i pozwiedzać i poleniuchować, a Wy za dużo nie leniuchowaliście, bo przecież przygotowałaś tyle pięknych sesji z tego wyjazdu!
    Pozdrawiam serdecznie i polecam odwiedzić Porto, albo południowe wybrzeże Portugalii Algarve, albo Azory, albo najlepiej wszystkie te miejsca naraz!:D

    1. Plaamkaa

      18/06/2017 at 20:33

      Hahaha, te Niemki będę pamiętać do końca życia! :D U mnie niestety na wakacjach nie ma odpoczywania! :P
      Marzę o Portugalii, mam nadzieję, że wkrótce będę mogła spełnić to marzenie! :)

  • Gingerhead

    06/06/2017 at 07:22

    I mnie podróży na razie nie za wiele, ale w przyszłości mam nadzieję się to zmieni :) Piękne miejsce i piękne zdjęcia!
    http://Gingerheadlife.blogspot.com

    1. Plaamkaa

      18/06/2017 at 20:33

      Kochana, dokąd chciałabyś się wybrać? <3

  • Kolorowa dusza

    06/06/2017 at 07:57

    Wow, jak kolorowo! :) Muszę tam jechać!

    1. Plaamkaa

      18/06/2017 at 20:34

      Spakuj mnie do walizki! :D <3

  • Magda

    06/06/2017 at 09:03

    Wooow jakie piękne miejsce… Ach gdybym tylko miała kasę… Ale kiedyś spełnię to marzenie i tam polecę! :)

    Ps. Zakochałam się nie tylko w Majorce, ale też w tej biało-czarnej torebce MK ;P

    1. Plaamkaa

      18/06/2017 at 20:34

      Haha! Torebka cudo, jakość pierwsza klasa! :D

  • Monika

    06/06/2017 at 21:18

    Wow! Co za miejsce! Przepiękne zdjęcia. :)

    1. Plaamkaa

      18/06/2017 at 20:34

      Kochana, bardzo dziękuję za komentarz! Buziaki! :*

  • Cacofonia Milano

    26/06/2017 at 16:45

    Z tym poradnikiem jedziemy tam nawet dziś! ;) Zdjęcia i gify są zachwycające!

  • Lidka

    15/07/2017 at 10:45

    Lecę na Majorkę we wrześniu :) Jak wygląda wypożyczenie auta w Hiper Rent a Car? Czy przy rezerwacji przez internet trzeba mieć kartę kredytową? Jaki jest orientacyjny koszt paliwa? Auto jest zatankowane i zwracane puste? :) Na ile prędzej lepiej rezerwować auto? :) Z góry dzięki za odpowiedź! :)

  • Emilka

    05/09/2017 at 18:03

    Podbijam pytanie, czy wymagana jest karta kredytowa przy rezewacji samochodu przez internet? Pozdrawiam serdecznie! Świetny i bardzo przydatny post <3

  • Kinga

    25/10/2017 at 11:47

    Hej :) dzieki za wpis :) mogłabyś pokazać na mapce gdzie znajduje się plaża z tym klifem? Albo współrzędne? Z góry dziękuję, Kinga

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

NEWSLETTER

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

autoresponder system powered by FreshMail