Blog post

GARNIER BIO – RECENZJA WEGAŃSKICH KOSMETYKÓW PIELĘGNACYJNYCH DO TWARZY

Garnier Bio – kosmetyki do pielęgnacji twarzy

Garnier Bio to najnowsza linia produktów kosmetycznych do pielęgnacji twarzy marki Garnier, którą miałam przyjemność testować w ostatnim czasie. Obiecałam Wam na Instagramie recenzję, a że słowa dotrzymuję – oto obiecana recenzja. :)

Garnier Bio to linia kierująca się wartościami eko, która dba zarówno o naszą skórę, jak i środowisko naturalne.

Po pierwsze – wszystkie kosmetyki są wegańskie. Nie zawierają składników pochodzenia zwierzęcego. Co więcej, nie są testowane na zwierzętach.

Po drugie – wszystkie składniki tej linii (a mianowicie: tymianek, trawa cytrynowa, lawenda, olej organowy, chaber i konjac) pochodzą z odnawialnych źródeł.

Po trzecie – opakowania kosmetyków są wykonane z materiałów w 100% nadających się do recyklingu.

Po czwarte – linia Garnier Bio otrzymała certyfikat ECOCERT, o który marka L’Oréal bardzo długo i ciężko walczyła.

Co właściwie oznacza certyfikat ECOCERT?

Certyfikat ECOCERT otrzymują produkty, w których ilość stosowanych surowców pochodzenia naturalnego wynosi przynajmniej 95%, a spośród nich przynajmniej 95% musi pochodzić z upraw biologicznych.

Zatem jeśli jesteście zainteresowane dbaniem o swoją cerę, a przy tym o środowisko, i szukacie naturalnych produktów – koniecznie przeczytajcie moją poniższą recenzję produktów z linii Garnier Bio.

Garnier Bio Lemongrass – żel oczyszczający

Zaczynam od żelu oczyszczającego, bo oczyszczanie twarzy to moja absolutna podstawa codziennej pielęgnacji. Zmywam twarz dwa razy dziennie – rano, by zmyć resztki kremu na noc oraz wieczorem, by pozbyć się makijażu lub kremu na dzień i zanieczyszczeń, które moja cera „złapała” w ciągu dnia. Preparat ma piękny i mocno wyczuwalny zapach trawy cytrynowej oraz lekką żelową konsystencję. Konsystencja żelowa jest nieco lepka i bez wątpienia niepowtarzalna w innych kosmetykach – musicie spróbować, by wiedzieć, co dokładnie mam na myśli. W każdym razie żel dobrze oczyszcza i zostawia cerę lekko zmatowioną. Duży plus za pompkę, która ułatwia aplikację kosmetyku.

Garnier Bio Thyme – tonik

Tonik to krok drugi mojej codziennej pielęgnacji. Stosuję go, by wyrównać poziom pH skóry, odświeżyć cerę i przygotować ją do aplikacji kremu. Oczywiście, tak jak w przypadku żelu oczyszczającego, używam go 2 razy dziennie. Ma intensywny ziołowy zapach. Jest przeznaczony do cery tłustej i mieszanej. Zostawia skórę lekko zmatowioną i odświeżoną. Jest bardzo wydajny.

Garnier Bio Argan & Garnier Bio Lemongrass – kremy do twarzy

Krok trzeci codziennej pielęgnacji, czyli dobry krem. W serii Garnier Bio dostępne są 2 kremy do twarzy w wyżej zaprezentowanych opakowaniach. Bardzo cenię sobie tego typu tubki – mam pewność, że wykorzystam cały produkt, poza tym krem wyciskam bezpośrednio na dłonie, nie muszę grzebać się w nim paznokciami. ;) Garnier Bio Argan to krem mocno nawilżający przeznaczony do skóry suchej i wrażliwej, natomiast Garier Bio Lemongrass to krem do skóry

Garnier Bio Lavandin – krem przeciwzmarszczkowy

To kosmetyk, którego prawie wcale nie używałam – bynajmniej nie z powodu braku zmarszczek. Chodzi o produkt, z którego jest wykonany, a ściślej mówiąc: zapach lawendy. Nie będę Was oszukiwać, nie lubię zapachu lawendy. Kojarzy mi się z szafami pełnymi starych ubrań, a zapach tego kremu jest wyjątkowo intensywny. Do tego opakowanie, z którego krem trzeba wręcz wygrzebywać palcami, bo nie załączono żadnego aplikatora. Tak czy inaczej – krem świetnie nawilża skórę. Jest przeznaczony do każdego rodzaju skóry i podobno działa cuda ze zmarszczkami.

Garnier Bio Lavandin – olejek do twarzy

Znowu lawenda, ale w przypadku olejku do twarzy jej zapach nie jest aż tak intensywny. Wręcz przeciwnie – jest delikatny i kojący, idealny na wieczorne SPA. Konsystencja olejku to duży atut: nie jest tłusty, świetnie rozprowadza się na twarzy, dodaje blasku skórze. Olejek przeznaczony jest do każdego rodzaju cery, nie zapycha porów, zmiękcza skórę i doskonale ją nawilża. To mój faworyt z całej linii Garnier Bio.

Całą linię Garnier Bio znajdziecie tutaj – > KLIK.

POPRZEDNI POST

NASTĘPNY POST

4 comments

  • Monika

    24/04/2019 at 21:30

    Ooo, do tej pory nie słyszałam o tych nowościach. Bardzo chętnie sprawdzę, bo lubię markę Garnier. Przy okazji, Plamko urwało Ci kawałek tekstu przy opisie kremów.

    1. Plaamkaa

      15/05/2019 at 20:30

      Monia, dziękuję za czujność, już to poprawiam. :)

  • Kama

    25/04/2019 at 11:50

    Lubię Garniera, chętnie spróbuję jak działa na moją skórę ta nowość.

    1. Plaamkaa

      15/05/2019 at 20:31

      Daj znać jak wrażenia! :)

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany.