Blog post

KARTA, KTÓREJ UŻYWAM W PODRÓŻY: REVOLUT

Hej Kochani!

Jak zapewne wiecie – uwielbiam podróżować i nie ukrywam, że podróże to duża część mojego życia. W tym roku odwiedziłam już 11 krajów na różnych kontynentach, a kilka wyjazdów wciąż przede mną. Wracając z majówki (wtedy zjechaliśmy autem Słowację, Czechy, Słowenię, Włochy i Węgry), pokazałam Wam na InstaStories kartę, która zdecydowanie ułatwiła nam tę podróż (praktycznie nie mieliśmy przy sobą gotówki!) i… bardzo zaciekawił Was ten temat. Pytania o kartę cały czas wracają – do tego stopnia, że czasami nie jestem w stanie na wszystkie odpowiedzieć. Korzystając z okazji, że Revolut uruchomił super promocję, dzięki której kartę zamówicie ZA DARMO i dodatkowo otrzymacie 25 zł na konto, postanowiłam napisać kompleksowy artykuł na jej temat, który odpowie na wszystkie Wasze pytania.

zdj. Revolut

Co to jest Revolut?

Revolut to założony w 2015 roku w Wielkiej Brytanii start-up, który oferuje usługi z zakresu bankowości. Nie będę się tu niepotrzebnie rozpisywać, wypiszę Wam konkrety:

  • płatności kartą w ponad 150 walutach po bardzo korzystnym kursie (ponieważ Revolut rozlicza płatność po kursie międzybankowym),
  • wypłaty w bankomatach na całym świecie,
  • posiadanie subkont w 29 walutach,
  • możliwość płatności w 150 walutach na całym świecie,
  • posiadanie 2 kart fizycznych (Visa lub MasterCard),
  • posiadanie 5 kart wirtualnych (przydadzą się podczas zakupów w Internecie, gdy nie do końca ufamy stronie, na której robimy zakupy),
  • darmowy rachunek w Wielkiej Brytanii (czyli darmowe konto za granicą),
  • darmowe przelewy krajowe i międzynarodowe,
  • zakup kryptowalut,
  • konwerter walut,
  • kalkulator walut.

To idealna aplikacja dla osób, które podróżują. Dzięki niej nie musicie martwić się o ukryte opłaty czy koszty przewalutowania. Co najważniejsze – jest bardzo prosta w obsłudze i jest DARMOWA.

Czy używanie karty Revolut jest darmowe?

TAK! Założenie konta jest darmowe, natomiast dotychczas jedyny koszt, jaki ponosili użytkownicy, był za wysyłkę karty. Aktualnie trwa promocja, dzięki której ZAMÓWICIE KARTĘ ZUPEŁNIE ZA DARMO i dodatkowo otrzymacie 25 zł na konto do dowolnego wykorzystania (szczegóły poniżej). Natomiast nie płacicie za prowadzenie konta jakichkolwiek opłat, a co najlepsze – w każdej chwili ZA DARMO możecie je zlikwidować, jeśli stwierdzicie, że to jednak nie dla Was.

Karta Revolut występuje w wersji podstawowej (darmowej), w której płatności kartą, przelewy krajowe i zagraniczne, przewalutowania i wypłaty z bankomatów do 800 zł miesięcznie są bezpłatne (jeśli przekroczycie 800 zł, pobierana jest prowizja w wysokości 2%). To opcja w zupełności wystarczająca. Karta podstawowa jest w kolorze niebiesko-fioletowym. Każda karta przychodzi w takim eleganckim, czarnym, wysuwanym opakowaniu. Dwie pozostałe karty, które widzicie na zdjęciu poniżej to opcja rozszerzona, płatna, czyli opcja Revolut Metal.

Jest też opcja płatna Revolut Premium i Metal (z której ja korzystam od 4 miesięcy), poniżej wrzucam Wam poglądowo to, co oferuje karta płatna Revolut Metal (m.in. ubezpieczenie zdrowotne, ubezpieczenie telefonu, bezpłatne wypłaty z bankomatów, wstępy do saloników na lotniskach – idealna opcja na długie podróże z przesiadkami).

Czy to jest bezpieczne? Czy muszę wysyłać zdjęcie swojego dowodu osobistego?

Tak, sprawa wygląda identycznie jak podczas zakładania konta w banku – musicie pokazać dowód, żeby założyć konto. W przypadku Revolut wszystko odbywa się za pomocą aplikacji. Dodam, że Revolut uzyskał europejską licencję bankową, więc działa jak każdy inny bank.

Revolut w praktyce

Koniec teorii, teraz pora na nieco praktyki. Opiszę Wam różne sytuacje, kiedy sprawdził się u mnie Revolut, a kiedy nie i jak to rozwiązałam.

  • Pierwszą kartę Revolut (w wersji podstawowej, czyli tę fioletowo-niebieską) zamówiłam dokładnie 28.12.2017 roku przed pierwszym wyjazdem do Azji na 3 miesiące.
  • To jedyna karta, której używam podczas swoich wyjazdów i nie wyobrażam sobie bez niej podróży. Wszystkie osoby, z którymi dotychczas podróżowałam, również ją miały, więc łatwo było nam się rozliczyć ze wspólnych wydatków
  • W lutym, tuż przed wyjazdem do Azji (dokładnie 5 dni!), byłam na nartach we Włoszech. Zgubiłam portfel pełen kart bankowych (mBank, Revolut). Najszybciej udało mi się zablokować kartę Revolut i natychmiast zamówić nową, bez żadnych zbędnych czynności, wszystko zrobiłam w aplikacji. Natomiast aby zablokować karty mBank, musiałam wisieć na infolinii i tłumaczyć, co się stało. Karta Revolut przyszła na czas (płaciłam wówczas za wysyłkę 9,90 zł), tuż przed wyjazdem, mBank niestety nie dotarła, co nieco utrudniło mi życie.
  • Karta doskonale sprawdziła się przez te 3 miesiące mojego pobytu w Azji. W Tajlandii podczas wybierania gotówki bankomat ZAWSZE pobiera prowizję, dlatego wyciągałam jednorazową większą kwotę (np. 2000 zł), żeby nie płacić kilkukrotnie prowizji (w wysokości 220 THB, czyli ok. 20 zł). W Kambodży prowizja w bankomacie wynosiła 5 USD (ta sama kwota podczas wybierania z bankomatu dwukrotnie: 400 USD i 350 USD). W Laosie tylko raz zapłaciłam kartą za jedzenie.
  • W tym roku odwiedziłam Azję ponownie – padło na Wietnam, Singapur, Malezję i Indonezję. Podczas międzylądowania odwiedziłam też Katar. Oczywiście, nie wybierałam w Katarze żadnych pieniędzy, bo nie byłoby to opłacalne (zapewne prowizja + nadwyżka gotówki, która nie była mi potrzebna w dalszej podróży), płaciłam wyłącznie kartą. Karta ponownie doskonale się sprawdziła. Na wyjazd zabrałam ze sobą wyłącznie małą ilość gotówki (euro) w razie czego – nie lubię wozić ze sobą pieniędzy, odkąd zostałam okradziona w Barcelonie. Poniżej pokazuję, jak przejrzyście prezentują się statystyki za luty 2019, do których w łatwy sposób mogę wrócić w każdej chwili w aplikacji.
Statystyki wydatków w Azji w lutym 2019, Revolut
  • Jeden raz karta odmówiła zapłaty w barze w Wietnamie. Niestety, nie wiem z jakiego powodu.
  • Na Bali na lotnisku 3-krotnie próbowałam wyciągnąć pieniądze z bakomatu (każdorazowo po 500 zł, dwukrotnie mi się to nie udało). Okazało się, że w bankomacie nie ma gotówki. Pieniądze z konta zniknęły, natomiast gotówka nie wyszła. Do 24 godzin pieniądze powróciły na konto, a gotówkę wyciągnęłam z bankomatu obok. To była oczywiście wina bankomatu, a nie karty.
  • W Chorwacji w wybranych bankomatach Euronet natknęłam się na to, że pobierana jest prowizja, jeśli używacie karty Revolut. Polecam wówczas podejść do innego bankomatu i wypłacić pieniądze bez prowizji.
  • W Jordanii nie miałam żadnego problemu z płatnością kartą Revolut.
  • Kartą Revolut płacę za wszystko związane z podróżami, np. za bilety lotnicze.
  • Zdarzyło mi się powiadomienie z konta Revolut, że płatność, której próbuję dokonać, nie jest zgodna z moją aktualną lokalizacją. Musiałam potwierdzić, że to na pewno ja i płatność bez problemu przeszła. To super opcja, bo zabezpiecza nas przed kradzieżą.
  • Dodam, że nie trzymam na koncie Revolut dużych pieniędzy. Gdy potrzebuję ich na koncie, po prostu doładowuję konto za pomocą opcji „Doładuj” z karty mBank i pieniądze natychmiast są na koncie Revolut (bez względu na dzień czy godzinę).

Za co lubię kartę Revolut?

  • Za wszystko w jednym miejscu.
  • Za przejrzyste statystyki, dzięki którym widzę ile pieniędzy wydałam w danym kraju.
  • Za konwerter walut, dzięki któremu za granicą widzę dokładnie, ile coś mnie kosztuje.
  • Za powiadomienia po każdej płatności kartą – dzięki temu mam możliwość zareagować, gdybym np. zgubiła kartę, ktoś zapłaciłby nią, a ja byłabym jeszcze nieświadoma, że ją zgubiłam.
  • Za filtrowanie płatności według kraju, kategorii (gotówka, czyli wyciągi z bankomatu, podróże (np. AirBnb, Booking, hotele i hostele, loty), przelewy (przelewy między użytkownikami Revolut, tradycyjne przelewy), usługi, zakupy, spożywcze, transport, restauracje, media, rozrywka, zdrowie i ogólne (tak jak na grafice poniżej).

Czy karty Revolut można używać w Polsce?

Oczywiście, że można! Możecie płacić nią za kawę, paliwo czy cokolwiek innego, bo karta Revolut jest powszechnie akceptowana.

Zdradzę Wam jeszcze coś, co wymyśliliśmy wspólnie z Kamilem – konto Revolut służy nam jako konto do budżetu domowego. Co miesiąc wspólnie doładowujemy konto na daną kwotę. Mamy dodaną jedną kartę Revolut do aplikacji Wallet w dwóch telefonach i co za tym idzie – gdy kupujemy cokolwiek do mieszkania, jesteśmy razem na kawie czy gdziekolwiek indziej, oboje możemy zapłacić wspólną kartą z poziomu telefonu. W dodatku mamy czarno na białym ile pieniędzy w danym miesiącu wydaliśmy w Lidlu, a ile płacimy za Spotify itd. Super opcja!

Promocja: darmowa karta do konta Revolut i 25 zł EXTRA

I na koniec coś, na co każdy z Was czekał: instrukcja, jak zamówić kartę zupełnie ZA DARMO i dodatkowo otrzymać 25 zł na konto!

Dodam, że to prawdopodobnie jedyna taka okazja i raczej się nie powtórzy. Tylko teraz możecie zamówić kartę Revolut zupełnie za darmo, a do tego otrzymacie 25 zł na konto do wykorzystania na cokolwiek chcecie. :)

Wystarczy kliknąć w ten specjalny link, zarejestrować się, zweryfikować się poprzez wgranie zdjęcia dowodu osobistego, zweryfikować konto, z którego będziecie doładowywać konto Revolut poprzez wpłatę min. 20 zł i… czekać na kartę i 25 zł! Karta prawdopodobnie dojdzie do tygodnia, natomiast 25 zł otrzymacie po wykonaniu pierwszej płatności kartą!

Zakładając konto bezpośrednio przez Revolut, nie otrzymacie darmowej wysyłki karty i 25 zł na konto.

Aaa… i ostatnia rzecz. Pieniądze, które otrzymacie, możecie od razu przesłać sobie na konto, nie musicie ich wykorzystywać przez Revolut. :)

UWAGA! Promocja trwa tylko do 3.10.2019, więc nie zwlekajcie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POPRZEDNI POST

NASTĘPNY POST

1 comment

  • Monika

    25/09/2019 at 12:27

    Świetna sprawa! :)

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany.