DOLCE & GABBANA – LIGHT BLUE ♥

Ponad rok temu pisałam Wam o swoich ulubionych perfumach (tutaj).  Od tego czasu w kwestii zapachów nic się u mnie nie zmieniło: w dalszym ciągu jestem okropnie wybredna, zakochana w męskich perfumach i ciężko znaleźć mi „swój” zapach. Nie jestem wierna jednym perfumom, zmieniam je w zależności od pory dnia bądź pory roku. Po długiej zimie w towarzystwie ciepłego i przytulnego aromatu Si Emporio Armani, przyszła pora na powiew świeżości – czas na Light Blue włoskiego duetu Dolce&Gabbana.

1 (2)

Przyznam szczerze, że od dawna jestem ogromną fanką zapachów cytrusowych, jakim bez wątpienia jest Light Blue. To owocowo-kwiatowa woń, niesamowicie świeża, lekka, nieco egzotyczna.

2

Nie da się ukryć, że to zapach mocno zbliżony do popularnego Moschino – I Love Love. Obie kompozycje zostały stworzone przez tę samą osobę (najpierw Light Blue, następnie I Love Love). Moschino jest nieco słodsze, mniej wyrafinowane, ale również warte uwagi (używam tego zapachu od czasów liceum).

3 4

Jak pachnie Light Blue?

Nuta głowy: zielone jabłuszko, cytryna sycylijska, dzwonki

Nuta serca: jaśmin, biała róża, bambus

Nuta bazy: cedr, ambra, piżmo

5 6

Podsumowując: Light Blue to idealny zapach dla osób lubiących słodkie, owocowe aromaty. W porównaniu do Moschino I Love Love jest bardziej wyrazisty, intensywny. Dominuje w nim cytryna sycylijska. Perfumy są trwałe, utrzymują się bardzo długo na skórze. Szczerze polecam! Zamierzam spędzić z nimi całą wiosnę 2015. ;)

Dziewczyny, pora na Was – napiszcie koniecznie o swoich ulubionych perfumach. Z chęcią i ogromną przyjemnością zapoznam się z nimi. Buziaki! ♥

POPRZEDNI POST

NASTĘPNY POST

20 comments

  • Patrycja

    19/02/2015 at 09:32

    W poście, który pojawił się rok temu wymieniałaś Beyonce Heat Rush jako jedne ze swoich ulubionych, ja też ich używam i uważam, że są świetne :) Ostatnio dostałam w prezencie Hugo Boss „Jour” – są rewelacyjne, jeśli poczujesz, że znowu czas na zmiany to koniecznie ich wypróbuj ! :)

    1. Plaamkaa

      19/02/2015 at 19:36

      Chętnie sprawdzę jak pachną. :)

    2. Ola

      20/02/2015 at 19:26

      I queen B też używam ;)

  • Anonim

    19/02/2015 at 17:07

    skąd zamawiałaś taki zestaw? czy to perfuma 50 czy 100 ml?

    1. Plaamkaa

      19/02/2015 at 19:36

      100 ml – to prezent ;)

  • Anonim

    19/02/2015 at 17:12

    Gdzie je kupiłaś i ile kosztują?

    1. Plaamkaa

      19/02/2015 at 19:37

      To prezent, więc nie mam pojęcia. :)

  • katie

    19/02/2015 at 17:17

    dostałam te perfumy w prezencie, tą samą pojemność. dla mnie pachną cytrynowym odświeżaczem powietrza i jakoś nie mogę się do nich przekonać… ;) jeszcze nie znalazłam swojego faworyta :(

  • Śnieżka

    19/02/2015 at 18:04

    Śliczny zestaw! I love Love były moimi pierwszymi perfumami kupionymi (samej sobie :)) w nagrodę za zdane prawo jazdy:D
    Ale najbardziej na świecie uwielbiam zapachy DKNY- do mojej kolekcji dołączyła ostatnio nowość- MyNY, sygnowane przez Ritę Orę. No i po prostu się kolejny raz w nich zakochałam! Teraz choruję na Roses de Chloe i to moje kolejne must have :)

    Pozdrowienia! :)

  • Ada

    19/02/2015 at 18:35

    Również używam D&G Light Blue i Moschino I Love Love – to moje dwa ulubione zapachy, ale polecam ci też Kenzo L’eau 2 jest świetne ! Różni się nieco od dwóch powyższych ale ma to coś. :)

    1. Plaamkaa

      19/02/2015 at 19:37

      Sprawdzę to, dzięki wielkie! :)

  • danuta

    19/02/2015 at 18:41

    Chanel no.5:) zakochalam sie w nim, ale dzieki za wpis- na wiosne szukam czegos lzejszego:)
    Dzieki za wpis!;)

    P.S. fajnie ze tak czesto dodajesz wpisy:*

    1. Plaamkaa

      19/02/2015 at 19:38

      Proszę bardzo! :) :*

  • Aleksandra

    19/02/2015 at 23:15

    Dużo dobrego słyszałam o tym zapachu, koniecznie muszę poznać go przy najbliższej wizycie w perfumerii :)

    1. Plaamkaa

      26/02/2015 at 23:31

      Obowiązkowo! :)

  • Ola

    20/02/2015 at 19:25

    Miałam już ze 3 butelki light blue zamienilam je na chwilę na cięższe lady milion, ale już czuję, że lada chwila wrócę do nich z ponownie. Bardzo podobne pachną Moschino – Love, a są dużo tańsze ;)

    1. Plaamkaa

      26/02/2015 at 23:31

      Owszem, pisałam w poście o Moschino. ;)

  • Paula

    25/02/2015 at 18:38

    Moje ulubione wiosenne pachnidła to Versace – Versense (zielony, dla mnie pachnie troszkę jak świeżo skoszona trawa, ale jest przy tym elegancki i mimo że to świeżak, zapach utrzymuje się bardzo długo) oraz Giorgio Armani – Acqua di Gioia, czyli cytryna okraszona miętą i nutką cukru – ideał na wiosnę/lato. również bardzo trwały i… bardzo często komplementowany ;) jest to mój szczęśliwy zapach, towarzyszył mi w wielu ważnych chwilach w życiu i zawsze „przynosił” szczęście ;) – polecam wypróbować.

    Ostatnio stałam się też posiadaczką wody toaletowej Versace – Vanitas i muszę przyznać, że jest to zapach typowo wiosenny – kwiaty, dużo kwiatów, ale w wersji zielonej, świeżej. Miłość to to jeszcze nie jest, ale coraz bardziej go lubię i myślę, że też będzie mi towarzyszył tej wiosny :) Nie wiem jak pachnie wersja perfumowana, ale podobno inaczej.

  • Asia

    26/02/2015 at 16:04

    Miałam, dawno temu. <3 Przepiękny zapach!!

  • Ada

    02/03/2015 at 23:41

    Asiu, light blue były u mnie niezmiennie przez kilka lat. Postanowiłam poszukać czegoś dla odmiany, trwało to bardzo długo ale w końcu znalazłam :) Jimmy Choo EDP – wszystkim wokół sie podoba bo nic nie pachnie tak jak on :) totalne przeciwieństwo light blue, ale jestem pewna, ze przypadnie Ci do gustu :) mam juz swoje ulubione 2 zapachy i nie zdradzę ich za nic w świecie z innymi :) pozdrawiam

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany.