Blog post

„SEKRETY URODY BABUSZKI. SŁOWIAŃSKI ELEMENTARZ PIELĘGNACJI” – RECENZJA KSIĄŻKI

Cześć Dziewczyny! ♥

Jeśli śledzicie mnie od dłuższego czasu, zapewne doskonale wiecie o moim zamiłowaniu do książek. Uwielbiam czytać! W dzieciństwie pochłaniałam absolutnie wszystkie pozycje dostępne w domowej oraz szkolnej bibliotece. W 3 klasie szkoły podstawowej otrzymałam nawet dyplom za największą ilość przeczytanych książek! To z nich nauczyłam się pisać poprawnie: bez jakichkolwiek błędów ortograficznych czy interpunkcyjnych. Przy książkach się relaksuję, często z nimi kończę swój dzień – zasypiając w trakcie czytania. Za każdym razem, gdy jestem na zakupach w galerii handlowej, z przyzwyczajenia wchodzę do księgarni, by zerknąć czy nie pojawiło się coś nowego, co mogłoby mnie zainteresować. Wstyd się przyznać, ale często kupuję książki nawet wtedy, gdy wiem, że nie mam czasu ich czytać – wtedy stawiam je na półce i czekają na swoją kolej. Znacie to skądś? ;)

Przed każdym wyjazdem zaopatruję się w książki. Lubię czytać zarówno mrożące krew w żyłach thrillery, jak i lekkie pozycje dotyczące mody czy urody. Tym razem na urlop zabrałam ze sobą skarbnicę wiedzy dotyczącą pielęgnacji urody, a mianowicie „Sekrety urody babuszki. Słowiański elementarz pielęgnacji” i dzisiaj przygotowałam dla Was jej recenzję.

Jesteście gotowe? :)

Czy naprawdę musimy się uczyć dbania o urodę od Francuzek, Hindusek czy Koreanek?
Czas na słowiański elementarz pielęgnacji!

A może już kochasz rosyjskie kosmetyki lub kupujesz kosmetyki marki  Babuszki Agafii, Natura Siberica, Baikal Herbals, Dr Konopka, Fitocosmetic, Organic Therapy? Rosjanki i Ukrainki słyną z urody na całym świecie, ale też potrafią ją pielęgnować. Najwyższy czas wrócić więc do korzeni, posłuchać rad babuszki i przekonać się, że kilka prostych, niedrogich i sprawdzonych metod pielęgnacji idealnie dopasowanych do naszego typu urody pozwoli nam osiągnąć efekty, o jakich zawsze marzyłyśmy.

Raisa Ruder ujawnia genialne w swojej prostocie receptury babuszki przekazywane z pokolenia na pokolenie. Zdradza sposoby na piękną cerę, wyraziste usta czy lśniące włosy, oparte na niedrogich, naturalnych produktach spożywczych, takich jak jajka, mleko, miód, drożdże czy truskawki.

Raz na zawsze pozbądź się więc kompleksów i preparatów pełnych chemii.

Skorzystaj z sekretów babuszki, naucz się sama przygotowywać naturalne kosmetyki i zachwycaj urodą.

Autorką książki jest Raisa Ruder – kosmetyczka obecnie mieszkająca w Los Angeles, natomiast wychowana na Ukrainie. Raisa na co dzień stosuje słowiańskie metody pielęgnacji, których nauczyła się w dzieciństwie od swojej babci – tytułowej babuszki. Uczy jak pielęgnować urodę w naturalny sposób. Kobieta udowadnia, że nie potrzeba wydawać fortuny, by wyglądać pięknie każdego dnia. Jej klientki ją za to kochają! Raisa doskonale wie, czego pragną kobiety, dlatego postanowiła podzielić się wiedzą babuszki z kobietami na całym świecie – tak właśnie powstała ta książka. :)

Książka składa się z 15 rozdziałów. Każdy z nich pełen jest przepisów na kosmetyki do samodzielnego wykonania – znajdziecie ich tam naprawdę sporo! Pierwsze rozdziały poświęcone są kwestiom organizacyjnym. Raisa doradza nam, w jaki sposób zorganizować domowe SPA…

Kolejne rozdziały poświęcone są pielęgnacji poszczególnych części ciała, np. oczy, usta, włosy, dłonie czy stopy. Przyznam szczerze, że mój ulubiony rozdział to ten, w którym Raisa zdradza przepisy na jednoskładnikowe cuda – w głębi duszy jestem trochę leniem, który lubi iść na łatwiznę. :P

Uwielbiam banany, dlatego poniższy przepis ogłaszam moim faworytem! ♥

Z książki dowiecie się m.in. co zrobić, by rzęsy i włosy rosły jak szalone, jak na zawsze pożegnać łupież, jak ulżyć stopom po całym dniu noszenia szpilek, co stosować na oparzenia słoneczne i wiele, wiele więcej…

„Sekrety urody babuszki. Słowiański elementarz pielęgnacji” to bardzo przyjemna lektura. Już sama okładka zachęca do kupna! Treść podana jest w przystępny sposób, a strony są pełne ilustracji. Nie ma tu miejsca na lanie wody, są same konkrety. Książka liczy 300 stron, które spokojnie da się pochłonąć w 1-2 wieczory. Raisa często wspomina o swojej babuszce, o tym jaka była, jak się zachowywała, o jej stosunku do osób, które przychodziły do niej po mikstury, dzięki czemu książka nabiera charakteru i aż się człowiek uśmiecha na myśl o tej staruszce! :)

Jeśli chcecie zaoszczędzić na kosmetykach z drogerii, pobawić się w małego chemika lub po prostu chcecie poznać fajne przepisy na domowe maseczki, peelingi i kremy, ta książka to pozycja stworzona właśnie dla Was!

Podsumowując…

Książka „Sekrety urody babuszki. Słowiański elementarz pielęgnacji” to absolutny must have każdej z nas! W myśl zasady „cude chwalicie, swego nie znacie” sądzę, że warto wrócić do korzeni i zapoznać się z pielęgnacją stworzoną specjalnie dla nas – Słowianek.  Koreanki czy Francuzki mogą nam pozazdrościć – przecież od dawna wiadomo, że to właśnie Słowianki są najpiękniejsze! ;)

Dziewczyny, jeśli zaciekawiłam Was tą książką, mam dla Was specjalnie wygenerowany kod rabatowy, który obniża cenę książki z 36,90 zł na 24,72 zł – znajdziecie go tutaj: KLIK. Moim zdaniem to bardzo atrakcyjna cena jak na tak obszerne kompendium wiedzy o słowiańskiej pielęgnacji! :)

Buziaki! ♥

*Wpis powstał we współpracy z Wydawnictwem Znak Literanova.

zdjęcia - Marcin, retusz - Ida

POPRZEDNI POST

NASTĘPNY POST

12 comments

  • Aga

    24/05/2017 at 08:14

    Świetny wpis, poluję na tę książkę już dłuższy czas, a z Twoim kodem rabatowym to czysta przyjemność ;) dzięki Aśka! :):*

    1. Plaamkaa

      18/06/2017 at 20:45

      Ależ nie ma za co! :*

  • Ewa Macherowska

    24/05/2017 at 13:10

    Nie słyszałam jeszcze o tej książce, ale wydaje się fajna :)

    1. Plaamkaa

      18/06/2017 at 20:45

      Jest bardzo fajna, szczerze polecam! :)

  • Monika

    24/05/2017 at 20:04

    Brzmi naprawdę świetnie! Nie słyszałam wcześniej o tej pozycji i bardzo chętnie po nią sięgnę. :) Co do kupna książek, mam tak samo. Wiem, że od razu ich nie przeczytam, ale i tak kupuję, he he. ;)

    1. Plaamkaa

      18/06/2017 at 20:46

      Ja mam mnóstwo książek do przeczytania! :D Masakra!

  • Gingerhead

    26/05/2017 at 14:48

    Kosmetyki babuszki Agaffi są bardzo chwalone więc myślę że książka też jest super :)
    http://Gingerheadlife.blogspot.com

    1. Plaamkaa

      18/06/2017 at 20:46

      Kochana, bardzo dziękuję za komentarz! Buziaki! :*

  • Lolitka

    29/05/2017 at 12:05

    Kosmetyki te są dość fajne.

  • laserowe usuwanie przebarwień

    08/06/2017 at 14:15

    Babuszka jest super, naprawdę godne uwagi produkty. Jeśli ktoś nie próbował, to ja też polecam! :D
    Pozdrawiam

  • Cleo

    12/06/2017 at 16:24

    A skąd masz tę słodką opaskę na głowie??:)

    1. Plaamkaa

      18/06/2017 at 20:46

      Z TK Maxxa! <3

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

NEWSLETTER

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

autoresponder system powered by FreshMail