Blog post

JAK RADZĘ SOBIE Z MANICURE W PODRÓŻY? || ZESTAW STARTOWY NEONAIL

Manicure w podróży – czy to w ogóle możliwe?

Manicure w podróży to nie lada wyczyn! Dotychczas problem ten mnie nie dotyczył, ponieważ co 2-3 tygodnie umawiałam się do zaprzyjaźnionego salonu na manicure, byłam stale na miejscu w Krakowie, więc moje paznokcie dzięki temu zawsze były w świetnej formie. Problem pojawił się podczas ostatniej podróży na Wyspy Kanaryjskie. Wyjechałam na ponad miesiąc. Wyleciałam z Polski z brzoskwiniowymi płytkami pokrytymi połyskującym pyłkiem i myślałam, że wytrzymam z nimi miesiąc. To był błąd. Nie przewidziałam, że już po 2 tygodniach nie będę mogła na nie patrzeć. Były naprawdę ładne, ale bardzo szybko mi się znudziły. A przede mną jeszcze tyle dni do kolejnej wizyty…

Byłam zdesperowana. Zaczęłam szukać w Las Palmas kosmetyczki, która wykona mi manicure. Całe szczęście, udało mi się trafić na fantastyczną Polkę – Martę, która kilka tygodni przede mną przyleciała do stolicy Gran Canarii, zaczęła pracę w jednym z salonów i ma w planie zostać tam na dłużej. Moje paznokcie zostały uratowane! Zamiast połyskującej brzoskwini, zagościł na nich żywy róż Baby Baby od NeoNail. Idealnie pasował do letnich stylizacji! Wróciłam do mieszkania i nie mogłam przestać się na nie patrzeć i cieszyć, że są taaaakie piękne! ;)

Jak radzę sobie z manicure w podróży?

Przede mną coraz więcej wyjazdów, zapewne coraz dłuższych. Doszłam do wniosku, że nie mogę liczyć na łut szczęścia lub, co gorsza, mieć paznokcie z odrostami. Oprócz tego, że jestem blogerką i robię cały czas zdjęcia (również paznokci, o czym doskonale wiecie, jeśli śledzicie mój Instagram), jestem też perfekcjonistką i naprawdę nie lubię odrostów. Niestety, moje paznokcie rosną jak szalone! W takim tempie, że nie mogę pozwolić sobie na czekanie ponad miesiąc na kolejną wizytę po powrocie do Polski.

Postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i zacząć sama wykonywać manicure. Oczywiście, mowa o manicure hybrydowym, bo nie wyobrażam sobie malować paznokci zwykłym lakierem – moje paznokcie cały czas są w ruchu, a ja nie jestem zbyt ostrożną osobą, więc tradycyjny lakier nie dałby sobie z nami rady. Po kilku godzinach musiałabym malować paznokcie od nowa, a zazwyczaj nie mam na to ani czasu, ani możliwości. :)

Zestaw startowy NeoNail

Zaopatrzyłam się w zestaw startowy Starter Set Premium od NeoNail, który zawiera wszystko to, czego potrzebuję na start zarówno do wykonania manicure hybrydowego, jak i do usunięcia go, czyli lampę bezprzewodową LED, bazę, top, lakier hybrydowy beżowy (Natural Beauty), odtłuszczacz, aceton, drewniane patyczki, oliwkę, blok polerski, pilniki, a nawet bezpyłowe waciki! Wszystko zapakowane w piękne, kolorowe pudełko, w którym przechowuję swoje skarby do wykonania manicure hybrydowego.

 

Za kilka dni wylatuję na trzy tygodnie na Kubę i do Meksyku, dlatego zdecydowałam się na pastelowy manicure, który przepięknie podkreśli letnie stylizacje. Jestem bardzo zadowolona z uzyskanego efektu i jak na mój pierwszy raz od bardzo dawna wyszło całkiem nieźle. :)

Kolory, których użyłam:

Perfect Rose, Red Velvet Cake,First Love, Perfect Rose, Pink Pudding

Oczywiście, wiem, że długo nie wytrzymam z tym samym manicure, więc do plecaka na pewno spakuję zestaw NeoNail! :)

Dla tych, którzy jeszcze nie próbowali, bo się boją, że nie potrafią, powiem jedno:  dacie radę, serio. Samodzielne wykonanie manicure hybrydowego jest łatwe i wbrew pozorom wcale nie jest bardzo czasochłonne. Warto znaleźć wolną chwilę raz na dwa-trzy tygodnie i zachwycać paznokciami, bo jak wiadomo, zadbane dłonie to nasza wizytówka! :)

*Wpis powstał we współpracy z marką NeoNail.

zdjęcia - Klaudia, retusz - Ida

POPRZEDNI POST

NASTĘPNY POST

10 comments

  • Elzbieta Czekalska-Opoczko

    21/11/2017 at 20:19

    Piękne pazurki,mi trudno mieć takie w pracy.

    1. Plaamkaa

      22/11/2017 at 00:20

      A gdzie pracujesz, jeśli mogę zapytać? :)

  • Asia

    21/11/2017 at 20:38

    Droga Asiu, na potrzeby reklamy nie musisz kłamać że to Twój pierwszy raz:) Są tu także stale czytelniczki które śledzą Twój blog od paru dobrych lat :) Osobiście nie wyobrażam sobie poświęcić ok 2,3 godzin na wykonywanie manicure podczas zwiedzania pięknej Kuby czy Meksyku. Mimo wszystko życzę powodzenia i Pozdrawiam!

    1. Plaamkaa

      22/11/2017 at 00:19

      Droga Asiu, na potrzeby reklamy nie muszę kłamać i tego nie robię. O moich początkach z hybrydą pisałam kiedyś – skończyło się na mocnej reakcji alergicznej, o czym również napisałam. Teraz piszę o moim pierwszym razie z lakierami NeoNail – są naprawdę świetne i nie występują u mnie jakiekolwiek podrażnienia itp. :) Na Kubie i Meksyku będę 3 tygodnie – na wszystko znajdzie się czas. :)

  • Ewa Macherowska

    22/11/2017 at 12:20

    Boskie są te Twoje różowe klapki <3

  • Monika

    23/11/2017 at 00:04

    Brzmi świetnie i wyszło jeszcze lepiej! :) Udanego wyjazdu! Będę z niecierpliwością czekać na relacje.

  • http://anna-and-klaudia.blogspot.com/

    26/11/2017 at 16:49

    Ja też używam lakieru hybrydowego z Neonail <33 Jest wspaniały ;)

  • nika

    26/11/2017 at 21:57

    To są twoje naturalne paznokcie czy przedłuzane? Ja obecnie męczę się z łąmiącymi paznokciami a odżywki nie pomagają,więc zamierzam zainwestowac w zestaw do hybryd. Myślałam o Semilac ale boję się ewentualnego uczulenia a o Neo Nail czytałam dużo pozytywnych opinii więc się skuszę.
    A można wiedzieć jaką masz moc lampy? Widziałam zestawy online i nie wiem na co się skusić.

    Pozdrawiam i baw się dobrze na wakacjach :)

  • Klaudia

    28/11/2017 at 13:19

    Jakie cudne!!

  • Anonim

    02/12/2017 at 22:49

    Wspaniałe paznokcie!!!❣️❣️

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

NEWSLETTER

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

autoresponder system powered by FreshMail