Blog post

ŚWIĄTECZNE FILMY NETFLIX – TOP: FILMY O ŚWIĘTACH BOŻEGO NARODZENIA

Świąteczne filmy – Netflix

Świąteczne filmy pozwolą Wam idealnie wczuć się w atmosferę zbliżających się świąt, dlatego postanowiłam przygotować specjalny artykuł, w którym napiszę o obejrzanych przeze mnie filmach świątecznych i szczerze je ocenię. Wszystkie poniższe tytuły znajdziecie na Netflixie, ponieważ to netflixowe produkcje. Oglądałam mnóstwo świątecznych filmów oraz seriali przez cały listopad i grudzień specjalnie dla Was, by móc przygotować ten artykuł i wybrać TOP 10, które warto obejrzeć. :)

Edit: Zrezygnowałam z listy TOP 10, ponieważ zamiast tworzyć identyczny wpis od nowa w 2020 roku, postanowiłam dodać do wpisu z 2019 roku kolejne propozycje. Dodam, że skala, którą widzicie pod każdym filmem, tyczy się wyłącznie filmów świątecznych, więc weźcie to troszeczkę pod uwagę. ;)

Tu znajdziecie moje ulubione seriale na Netflixie: Netflix najlepsze seriale

Świąteczne filmy na Netflixie, 2020

Randki od święta, Netflix

Umieszczam ten film na pierwszym miejscu, ponieważ to zdecydowanie mój ulubiony świąteczny film 2020 roku. Nie ma w nim zbyt wiele świątecznego kiczu. Film jest zabawny, ma fajny klimat i aż chciałoby się być w skórze głównej bohaterki – zwłaszcza, że główną rolę w filmie gra piękna Emma Roberts! „Randki od święta” to zwariowana komedia romantyczna. Dwoje singli umawia się na towarzyszenie sobie przez cały rok na wszystkich imprezach rodzinnych, które wymagają osoby towarzyszącej. Co będzie dalej? Tego dowiecie się, gdy odpalicie Netflixa. Polecam!

Moja ocena: 10/10

O północy w Magnolii, Netflix

Oglądałam go wczoraj w nocy i przez ostatnie 30 minut ocierałam łzy ze wzruszenia. Co za historia! Idealna na ten świąteczny czas, żeby uwierzyć w miłość, przeznaczenie i magię. Główni bohaterowie, Maggie i Jack, przyjaźnią się od dziecka, a w dorosłym życiu prowadzą wspólnie audycję radiową. Zmuszeni okolicznościami postanawiają udawać przed słuchaczami i rodziną, że są parą.

Moja ocena: 10/10

Prezenty z nieba, Netflix

Przyznam szczerze, że nie spodziewałam się zbyt wiele po tym filmie, widząc okropnie oklepaną okładkę i ten świąteczny tytuł. Byłam przekonana, że patrząc na okładkę i tytuł, wiem już niemalże wszystko o tej pozycji. Cóż.. Mimo wszystko zmusiłam się do oglądania i muszę przyznać, że film jest całkiem przyjemny. W tej chwili (16. listopada 2020) to film numer 2 w moim świątecznym rankingu (zaraz po „Randki od święta”). Przyjemny, ciepły, miło się go ogląda i… cudownie było przenieść się na egzotyczną wyspę! Główna bohaterka, Erica, asystentka kongresmenki, zostaje wysłana do jednej z baz wojskowych, by zbadać, czy finansowanie jej ma dalszy sens (głównym zadaniem bazy jest zrzucanie paczek świątecznych z nieba na okoliczne wyspy).

Moja ocena: 9/10

Bratnie święta, Netflix

„Bratnie święta” to 3-odcinkowy niemiecki serial. Główny bohater, Bastian, wraca z Berlina do rodzinnego domu na święta. Na miejscu okazuje się, że w życiu jego rodziny nadeszły spore zmiany, z którymi Bastian musi się zmierzyć. Obejrzałam całość w 2 wieczory i szczerze mogę Wam polecić tę produkcję – to coś w stylu ubiegłorocznego „Facet na święta”. Nie ma tu magii i kiczu, jest prawdziwe życie. No dobra, trochę magii też jest. Ale w odpowiedniej ilości. :D

Carrie Pilby, Netflix

To nie jest typowo świąteczny film, ale po 1) pojawił się na Netflixie w listopadzie, a po 2) jest w nim element świąteczny, więc postanowiłam o nim napisać. Główna bohaterka jest geniuszem, przeskoczyła kilka klas, w bardzo młodym wieku skończyła studia na Harvardzie i… nie potrafi poradzić sobie z codziennością. Carrie dostaje od swojego terapeuty listę zadań do zrobienia, ma na to czas do końca roku. Ciekawy, nieco ironiczny, nietypowy i wciągający.

Moja ocena: 9/10

Christmas made to order, Netflix

Architekt, pracoholik, otrzymuje nagły telefon od rodziny z informacją o nieplanowanej wizycie. Okazuje się, że rodzina przyjeżdża do niego na cały okres świąteczny, a on nie ma nawet czasu, by udekorować dom. Postanawia zatrudnić do tego dekoratorkę świąteczną i… co ja Wam tu będę mówić. Wspomnę, że film warto obejrzeć nawet tylko po to, by zobaczyć z jakim przepychem można ozdobić dom na święta! Byłam pod ogromnym wrażeniem. Sama historia jest dosyć przewidywalna i ma element świątecznego kiczu, ale przecież właśnie po to są stworzone te filmy, prawda? :D

Moja ocena: 7/10

Christmas Wonderland, Netflix

To kolejny film z cyklu „Święta = nostalgia za starymi czasami, rodzina, ozdoby, czary i magia”, ale tak jak wyżej – takie są świąteczne filmy i nic na to nie poradzimy. Pozostaje nam je oglądać! „Christmas Wonderland” nie był taki zły – spodziewałam się dużo gorszej i bardziej naiwnej historii, choć nie ukrywam: momentami było przewidywalnie na maksa. Główna bohaterka wraca do rodzinnego miasta, by zająć się dziećmi swojej siostry. Spotyka swojego byłego chłopaka i sentyment daje się we znaki. :D Obejrzyjcie, jeśli już totalnie nie macie co oglądać – ten film naprawdę nie jest taki zły jak poniższe zdjęcie. Ciepły, rodzinny, sentymentalny.

Moja ocena: 6/10

Facet na święta, Netflix

„Facet na święta” to serial z 2019 roku, ale celowo wstawiam go tutaj, w rankingu z 2020 roku, żeby nikt go nie przegapił! Pamiętam, że rok temu opublikowałam ten wpis na Instagramie i kilka osób napisało mi, żebym obejrzała „Facet na święta”. Tak też zrobiłam i… jakie to jest dobre! To najlepszy świąteczny serial, jaki można sobie wyobrazić. Główna bohaterka, singielka, jak co roku jest gnębiona przez rodzinę pytaniami „masz jakąś sympatię?”, „kiedy kogoś w końcu przyprowadzisz do domu” itd., czyli domowy standardzik, który zna prawie każda dziewczyna-singielka. Bohaterka postanawia skłamać, że kogoś ma i że przyprowadzi go na święta, po czym zaczyna intensywne poszukiwania (ma na to 24 dni). Koniecznie obejrzyjcie te serial! To złoto bez świątecznego kiczu i ciarek żenady. :)
Edit: 18. grudnia kolejny sezon!

Moja ocena: 10/10

My Christmas Inn, Netflix

To zdecydowanie najsłabszy świąteczny film, jaki obejrzałam w tym roku. Piszę o nim tutaj, żeby bardziej Was ostrzec, niż zachęcić do oglądania – chyba, że tak bardzo kochacie święta, że oglądacie wszystko z nimi związane. Dla mnie to najsłabsza świąteczna historia, film nudny jak flaki z olejem, oglądałam go na dwa razy, a w międzyczasie sprzątałam mieszkanie. Już nawet nie do końca pamiętam o czym był i po prostu radzę Wam z dobrego serduszka – szkoda czasu.

Moja ocena: 3/10

Świąteczne filmy na Netflixie, 2019

Upalne święta, Netflix

Kate, mieszkanka Nowego Jorku, którą niespodziewanie porzucił mąż, wyrusza w samotną podróż po Afryce. Ląduje na safari i… nie mogę Wam zdradzić, ale koniecznie obejrzyjcie ten film – jest wręcz idealny na zimowe wieczory. Jeśli kochacie podróże, to film dla Was! Zaparzcie gorącą czekoladę i podziwiajcie wspaniałe krajobrazy i dzikie zwierzęta. To zdecydowanie mój numer 1 w kategorii świąteczne filmy.

Moja ocena: 10/10

świąteczne filmy netflix

Świąteczny spadek, Netflix

Dziwi mnie, że miałam aż 3 podejścia do tego filmu i dopiero za trzecim razem udało mi się obejrzeć go do samego końca! Film (jak na świąteczne standardy) jest rewelacyjny: ciepły, wzruszający, pełen pięknych momentów. Czuć atmosferę świąt i aż chce się jechać do miasteczka Snow Fall, by poczuć na własnej skórze świąteczny klimat. Główna bohaterka filmu dostaje specjalne zadanie z okazji świąt – jeśli chcecie wiedzieć, jak sobie z nim poradzi, koniecznie obejrzyjcie ten film. Dodam, że w tle jest wątek romantyczny! Obejrzyjcie go tuż po Upalnych świętach! :)

Moja ocena: 10/10

świąteczne filmy netflix

W śnieżną noc, Netflix

Zdecydowanie film dla nastolatek. Jeśli skończyłyście 20 lat, raczej go nie oglądajcie, totalnie szkoda czasu – chyba, że bardzo się nudzicie i obejrzałyście już wszystkie inne filmy o świętach albo znów chcecie poczuć się jak kilka lat temu. W filmie jest trochę dramy: złamane serca, zerwane przyjaźnie, słynny piosenkarz i (moim skromnym zdaniem) dużo przewidywalnych akcji (ale jestem dobra w zgadywanie, jak potoczy się akcja). Tak czy inaczej da się poczuć atmosferę świąt, są też wzruszające momenty, więc nie mogłam go pominąć.

Moja ocena: 4/10

świąteczne filmy netflix

Kronika świąteczna, Netflix

To zdecydowanie film dla młodszych użytkowników Netflixa. Rodzeństwo spotyka św. Mikołaja, przez przypadek niszczą jego sanie i muszą mu pomóc sprawnie rozwieźć prezenty. Bajeczka z okropnym polskim lektorem. Nie mogłam tego słuchać. :D Ale włączcie swoim dzieciom lub młodszemu rodzeństwu – będziecie mieć spokój na jakiś czas.

Moja ocena: 3/10

świąteczne filmy netflix

Święta z widokiem, Netflix

Co to jest za super film! Musicie go zobaczyć! Trochę komedia romantyczna, trochę foodporn. Miło się ogląda, czasami aż się człowiek uśmiecha pod nosem. Koniecznie odpalcie Netflixa, ale na seans przygotujcie sobie coś pysznego do jedzenia, bo oszaleć można od jedzenia, które pokazywane jest w filmie.

Moja ocena: 10/10

świąteczne filmy netflix

Świąteczny rycerz, Netflix

Na początku myślałam, że ten film to mega gniot – pierwsze 15 minut to nudy i banał, ale później akcja się rozkręca, jest zabawnie, romantycznie i całkiem przyjemnie. Po koszmarnym początku nie spodziewałam się, że ten film będzie aż tak hmm… dobry? (oczywiście, jak na świąteczne standardy), a rycerz we współczesnym świecie to całkiem fajna sprawa! Szczerze polecam, ale dodam, że główna bohaterka to typowa idiotka, o których mówi w swoim podcaście Okuniewska – laska (bohaterka filmu, nie Okuniewska) daje się niesamowicie robić. Bo kto normalny przygarnia do domu typa, który twierdzi, że przeniósł się w czasie? No właśnie! Ale i tak obejrzyjcie!

Moja ocena: 9/10

świąteczne filmy netflix

Klaus, Netflix

Klaus to piękna, wzruszająca animacja od Netflixa. Niby bajka, a z ważnym przesłaniem. Zdecydowanie nie tylko dla dzieci. Wręcz przeciwnie – polecam obejrzeć ją również dorosłym. Fajna historia o tym, skąd się wzięły świąteczne prezenty. Bardzo mi się podobało i dało wiele do myślenia. Aż chce się być dobrym człowiekiem po obejrzeniu Klausa! :)

Moja ocena: 9/10

Zamiana z księżniczką, Neftlix

Długo męczyłam ten film, oglądałam go po 20-30 minut i zasypiałam. Ale dałam radę, więc jestem z siebie cholernie dumna! :D Tytuł filmu mówi totalnie wszystko na temat jego fabuły – główna bohaterka, która jest cukierniczką (tak się mówi? :D), zamienia się rolami z księżniczką i wynikają z tego różne ciekawe i mniej ciekawe sytuacje. Fajny jak nie macie co robić. Polecam oglądać z siostrą lub przyjaciółką. Nie włączajcie tego swojemu facetowi, bo przestanie nim być (Waszym facetem, nie facetem ogólnie).

Moja ocena: 7/10

Święta nie na bogato, Netflix

Film doskonale pokazujący, jak nie należy wychowywać swoich dzieci. Serio! Uważam, że każdy z nas powinien go obejrzeć, żeby zobaczyć wszystkie błędy, jakie popełnił główny bohater i nie powtórzyć ich w swoim życiu. Z jednej strony jak dla mnie nazbyt przewidywalna fabuła, ale dobrze puścić ten film dorastającym dzieciom (np. młodszemu rodzeństwu), żeby co nieco zrozumiały i doceniły magię świąt.

Moja ocena: 6/10

Kalendarz świąteczny, Netflix

Fajna, wzruszająca historia. Główna bohaterka to super dziewczyna, która od dziadka otrzymuje kalendarz adwentowy. Po kilku dniach ma totalny mindfuck i nie wie, czy sobie wkręca czy też podarowany kalendarz rzeczywiście wpływa na jej życie. Sporo zawirowań, powiedziałabym nawet, że film nie jest do końca przewidywalny, znajdziecie w nim również wątki miłosne (to specjalnie dla Was, moje zapalone romantyczki). Polecam obejrzeć! :)

Moja ocena: 8/10

Zobaczcie też: Najlepsze miniseriale Netflix

PS Nie ma za co, korzystajcie, oglądajcie, podeślijcie znajomym i bawcie się dobrze! :D

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POPRZEDNI POST

NASTĘPNY POST

3 comments

  • Ewa

    23/12/2019 at 22:13

    Jak ktoś lubi się pośmiać to polecam również National Lampoon’s Christmas Vacation i święta u Griswoldów.

  • Monika

    29/12/2019 at 15:06

    Niestety nie oglądałam żadnego z wymienionych, ale może nadrobię w przyszłym roku. ;)

  • ola

    01/01/2020 at 17:40

    Asia,bardzo lubię Twojego bloga i często tu zaglądam,ale jak widzę Twoje zdjecia w ostatnim czasie,to jest naprawdę masakra! w każdym jednym wpisie tu na blogu i na instagramie co drugie zdjęcie sięgasz ręką do włosów. to już jest tak oklepane ujęcie,że aż śmieszne,bo co to ma celu? prezentację pach czy co?? :D zwróć na to uwagę i moze pomyśl o jakimś urozmaiceniu tych ujęć,bo naprawdę niefajnie oglądać wciąż i wciąż to samo,tym bardziej,że to jakiś totalnie idiotyczny pomysł na kadr :D

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany.