Blog post

RÓŻOWA SUKIENKA Z HISZPAŃSKIM DEKOLTEM

Hej Dziewczyny!

Dzisiaj mam dla Was zaległą stylizację, która od ponad miesiąca leżała na dysku i czekała na swoją publikację. W końcu ją odgrzebałam i z chęcią zaprezentuję ją tu na blogu! Wiem, że w ostatnim czasie nieco zaniedbałam dział z codziennymi stylizacjami. W zimie najpierw było za zimno na robienie zdjęć na zewnątrz, sporo też chorowałam. Później poleciałam do Azji na 3 tygodnie (zimowe stylizacje totalnie odpadły), a gdy wróciłam do Polski zimy już nie było, lecz pojawiła się pandemia, więc fotografowanie stylizacji znowu stało się nieco utrudnione. Tak czy inaczej proszę Was o wyrozumiałość i obiecuję, że zrobię co w mojej mocy, by stylizacje dodawać nieco częściej. Spodziewajcie się nowych outfitów, jeszcze więcej modowych przeglądów i… zaglądajcie do mnie, bo szykuje się coś extra! :)

Różowa hiszpanka w stylizacji

Uwielbiam sezon wiosenno-letni za sukienki! Zwłaszcza modele z hiszpańskim dekoltem odsłaniającym ramiona i obojczyki oraz z wcięciem podkreślającym talię – to moi ulubieńcy. Rozkloszowany dół ukrywa niedoskonałości, a sukienka zakończona w odpowiednim miejscu (ok. 5-10 cm nad kolanem) sprawia, że nogi wyglądają dobrze, bo materiał „przecina” je we właściwym miejscu. Pamiętajcie, by nie „przecinać” swoich sylwetek ubraniami w szerszych miejscach – przez to optycznie dodajemy sobie niepotrzebnych kilogramów, a nie na tym nam przecież zależy. Tego typu fason jest świetny dla wielu sylwetek, bo sprawia, że figura zyskuje kształt upragnionej klepsydry. W zasadzie jedynie dziewczyny z bardzo szerokimi ramionami i te z dużym biustem powinny uważać na dekolt hiszpański. W przypadku innych figur nie widzę jakichkolwiek zastrzeżeń, by nosić rozkloszowane hiszpanki. Mam nadzieję, że zarówno fason sukienki, jak i moja dzisiejsza stylizacja przypadną Wam do gustu!

Spodziewam się pytań o tę torebkę, więc od razu zaznaczę, że kupiłam ją w ubiegłym roku w Zarze i w tym sezonie jest niestety niedostępna w sprzedaży. Ale poszukajcie podobnego modelu – w ofercie wielu sklepów znajdziecie mnóstwo plecionych torebek, bo to jeden z największych trendów tego sezonu.

Kolorowa apaszka na torebce to nie żadna apaszka, a po prostu gumka do włosów w kwiaty zamówiona na AliExpress. Polecam Wam ten trik – w ten sposób tanio można dopasować swoją torebkę do każdej stylizacji.

Nie lubię, gdy w rozkloszowanych sukienkach widoczna jest gumka, która przecina sukienkę na wysokości talii (uważam, że to nieestetyczne), dlatego zazwyczaj zasłaniam ją paskiem. Takie rozwiązanie prezentuje się o wiele lepiej!

sukienka – Selfieroom, torebka – Zara, szpilki – Kazar, okulary – wOkularach, pasek – Gucci

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POPRZEDNI POST

NASTĘPNY POST

4 comments

  • Ola

    25/05/2020 at 16:53

    Piękna stylówka! Cudne kolory 😍 To ja z kolei nie przepadam za dodawaniem paska do sukienek, zwłaszcza rozkloszowanych. Nie pasuje mi po prostu, bo w 99% przypadków widać, że nie jest częścią sukienki, poza tym zazwyczaj i tak zjeżdża w dół lub podjeżdża do góry i odsłania gumkę. U Ciebie to połączenie z paskiem mi się podoba, jednak bez niego bardziej by trafiło w mój gust, ewentualnie jakiś pasek bardziej boho.

  • Alicja

    26/05/2020 at 06:24

    Hej, naprawdę piękna sukienka ;) Jaki stanik do niej nosisz, żeby nie było widać ramiączek?

  • Karol S.

    26/05/2020 at 09:00

    Kolor sukienki idealnie wpisał się w kolory dominujące na Twoim blogu :D

  • Monika

    26/05/2020 at 20:37

    Przepiękny zestaw, jak i zdjęcia. :)

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany.