Blog post

PERFUMY NA ŚLUB – JAKI ZAPACH WYBRAĆ?

Perfumy na ślub – jakie wybrać?

Perfumy na ślub to temat niby błahy, ale, jak się okazuje, dosyć istotny dla przyszłych małżonków. Jakiś czas temu na Instagramie zapytałam swoje obserwatorki o zapach, którego użyły w dniu swojego ślubu. Byłam ciekawa, czy dziewczyny przykładają do tego wagę, a jeśli tak to jak wielką. Czy pamiętają, jak pachniały w tym wyjątkowym dniu? Czy wybrały swój standardowy zapach na co dzień czy jednak zdecydowały się kupić specjalną buteleczkę na ślub? Czy zwróciły uwagę na to, by ich zapach pasował do zapachu przyszłego męża? Czy perfumy ślubne mają dla nich wartość sentymentalną? Otrzymałam ponad 200 odpowiedzi i na ich podstawie postanowiłam przygotować dzisiejszy artykuł. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu. :)

jakie perfumy na ślub

Jakie perfumy na ślub?

Oto wybrane odpowiedzi:

  • Te same, których używałam na co dzień,
  • Skomponowane samodzielnie,
  • My na ślub kupiliśmy nowe zapachy, żeby kojarzyły się tylko z tym dniem,
  • Ja zrobiłam taki myk, że to było jako rzecz pożyczona – perfumy świadkowej,
  • Coco Chanel Mademoiselle – musiałam do nich dojrzeć, a ślub to był właśnie ten moment,
  • Dior J’adore – nie za ciężkie, ale wciąż eleganckie,
  • Armani Sì – używałam ich, gdy się poznaliśmy
  • Armani Diamonds – po kilku latach do nich wróciłam i mój mąż je rozpoznał,
  • Lancôme La Vie Est Belle – nasz ślubny kierowca powiedział, że to zapach panien młodych, od razu go rozpoznał,
  • Marc Jacobs Daisy Dream – używam ich na specjalne okazje, taką był właśnie nasz ślub,
  • Chloé Chloé – trwały, kobiecy, delikatny, ale i intensywny,
  • Paco Rabanne Olympéa – używam ich na co dzień, więc nie czułabym się sobą, gdybym użyła innych perfum na ślub,
  • Versace Bright Crystal – wybieram je na lato, więc wybrałam je też na ślub, są piękne, lekkie i orzeźwiające,
  • Chloé Love Story – ślub był wiosną, używam ich tylko na wielkie okazje,
  • Chanel N°5, choć planowałam początkowo Chanel No 5 Eau Premiere,
  • Dolce & Gabbana The One – miałam ślub 8 lat temu, a nadal ich używam na wyjścia,
  • Carolina Herrera Good Girl – z nimi zawsze czuję się wyjątkowo,
  • Gucci Bamboo – użyłam ich tylko na ślub, nie pasują mi na co dzień,
  • Thierry Mugler Alien – z tym zapachem czuję się pewnie i kobieco, dlatego wybrałam je na ślub,
  • Chanel Chance – rześka, piękna, oryginalna,
  • Hugo Boss Woman – kocham je do tej pory i kojarzą mi się z wyjątkową okazją,
  • Guerlain Aqua Allegoria Mandarine Basilic – dzięki nim czułam się lekko, rześko, co sprawiło, że tak naprawdę ten dzień dla mnie był bez żadnego stresu z uśmiechem na twarzy, to ulubione perfumy mojego męża,
  • Lanvin Marry Me – ze względu na nazwę, zapach i wstążkę na butelce,
  • David Beckham Signature for Her – ulubiony zapach z masą naszych wspomnień,
  • Yves Saint Laurent Libre – kupiłam specjalnie na swój ślub w sierpniu,
  • Zadig & Voltaire This is her – musiałam mieć je na ślubie, mój ulubiony zapach,
  • YSL Black Opium na ślub, Armani Sì na poprawiny – kocham i nadal używam,
  • Dolce Gabbana The Only One Intense – dostałam je w prezencie od przyszłego męża,
  • Dolce & Gabbana Light Blue – na co dzień i od święta,
  • YSL Mon Paris – wcześniej ich nie używałam, miały kojarzyć się ze ślubem,
  • Jimmy Choo Fever – dostałam je od narzeczonego, oboje lubimy ten zapach,
  • Viktor & Rolf Flowerbomb – używałam ich, gdy poznałam męża,
  • Escada Miami Blossom – brałam ślub na Santorini przy upale 30 stopni, lekkie i świeże,
  • Paco Rabanne Lady Million – mój ulubiony zapach, idealny w dniu ślubu,
  • Nie pamiętam, czy użyłam wtedy perfum, bo tyle miałam na głowie.
perfumy na ślub

Najlepsze perfumy na ślub

Powyżej zamieściłam wybrane odpowiedzi, ale jest ich zdecydowanie więcej. Postanowiłam zebrać perfumy, które pojawiały się najczęściej i przygotować na ich podstawie listę zapachów idealnych na ślub. Oto one…

Lancôme La Vie Est Belle

Dlaczego mnie to nie dziwi? Lancôme La Vie Est Belle to niekwestionowany numer 1 wśród zapachów idealnych na ślub. Jest delikatny, kwiatowy i na tyle uniwersalny, że przypadnie do gustu wielu przyszłym Pannom Młodym.

Chanel Coco Mademoiselle

Chanel Coco Mademoiselle to kwiatowo-szyprowy klasyk, który pojawił się wielokrotnie wśród Waszych odpowiedzi. Koniecznie sprawdźcie go, jeśli jeszcze nie znacie tych nut zapachowych.

Armani Sì

Armani Sì – tutaj nazwa mówi sama za siebie. Po prostu powiedz „tak”. Uwielbiacie ten zapach. Ja również go uwielbiam. Ciekawą wersją jest też Armani Sì Passione.

Armani Emporio Because It’s You

Czy jest tu ktoś, kto jeszcze nie zna Armani Emporio Because It’s You? Moim zdaniem to super wybór na ślub, ponieważ w parze jest również wersja dla mężczyzny – Armani Stronger With You. Niedawno na rynku pojawiła się też orzeźwiająca wersja tego zapachu na lato Armani In Love With You Freeze. Jeśli teraz miałabym wybierać zapach na swój ślub, to byłby mój faworyt.

Carolina Herrera Good Girl

Carolina Herrera Good Girl to mój drugi faworyt i zapach, który często wymieniałyście. Orientalno-kwiatowe perfumy, które po raz pierwszy poczułam u przyjaciółki i skradły moje serce. Kobiece, eleganckie, ale z pazurem.

Oscar de la Renta Bella Blanca

Oscar de la Renta Bella Blanca nie jest zapachem popularnym i właśnie za to go kocham (oprócz totalnie pięknej buteleczki). Gwarantuję Wam, że nikt nie będzie pachniał tak jak Wy, jeśli użyjecie tych perfum. To wyjątkowy zapach na wyjątkowe okazje.

perfumy na ślub

A Wy jaki zapach wybrałyście lub wybierzecie w dniu swojego ślubu? Dajcie znać w komentarzach!

POPRZEDNI POST

NASTĘPNY POST

1 comment

  • @carolinelass

    10/06/2020 at 14:13

    Super wpis, bardzo pomocny! Nawet nigdy się nie zastanawiałam jakich perfum użyję w Tym wielkim dniu 😜
    Jednak nie rozumiem dziewczyn, które prysnęły się w przypadku „nie używam tych perfum bo na co dzień mi nie pasują”, „użyłam ze względu na nazwę/butelkę”, „wcześniej ich nie używałam” … No, ja osobiście bym leżała blada i zmulona (w dodatku pod wpływem stresu) pod ołtarzem😂😂😂, a później bym jeszcze się przez całą moją najważniejszą imprezę w życiu męczyła z mdłościami i bólem głowy.
    Każdy robi to co chce, ale im dłużej zastanawiam się nad tą kwestią tym bardziej twierdzę, że chyba jest ona bardzo ważna w dniu ślubu i jako zwieńczenie całej stylizacji panny młodej, więc chyba najlepiej postawić na swój klasyk, bo szkoda „przedobrzyć” w taki dzień ❤️👰🏼

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany.