Blog post

POSTANOWIENIA NOWOROCZNE, RÓŻOWA SUKIENKA I SUPER KONKURS

Postanowienia noworoczne – jak to z nimi jest?

Połowa stycznia już za nami. Zakładam, że nawet po najbardziej szalonej imprezie sylwestrowej wszystkie doszłyście już do siebie, zatem to najwyższa pora, by porozmawiać o postanowieniach noworocznych. A postanowienia noworoczne, wiadomo, temat rzeka…

U mnie z postanowieniami noworocznymi bywało różnie. Zazwyczaj obiecywałam sobie, że:

  • zacznę zdrowo jeść (już nigdy żadnych słodyczy i fast foodu),
  • będę dużo ćwiczyć (najlepiej codziennie),
  • ogólnie wezmę się za siebie (i za wszystko wokół),
  • będę dodawać na bloga mnóstwo wpisów (też codziennie?),
  • przeczytam setki książek (tylko kiedy?),
  • zamienię się w robota, który wykona pracę za 10 osób (powodzenia, Plamko!)
  • i tak dalej…

Znacie to? Po pierwszym dniu takiego życia miałabym pewnie dość i padłabym na łóżko totalnie wyczerpana. Bo co to za przyjemność życie bez słodyczy, a zamiast nich z mnóstwem wyrzeczeń i obowiązków? I to poczucie frustracji, jeśli zawalę jeden dzień. Zdecydowanie nie dla mnie. Przeanalizowałam w grudniu cały ubiegły rok i doszłam do pewnego wniosku, którym dzisiaj się z Wami podzielę.

Nie będę okłamywać samej siebie. Jestem tylko człowiekiem i jakkolwiek bym się nie starała, nie jestem w stanie upchać mnóstwa różnych aktywności w jeden 24-godzinny dzień. To po prostu niewykonalne. Ale jest coś, co mogę robić każdego dnia i to właśnie postanowiłam sobie na nowy rok. Pewnie wyda Wam się to nieco dziwne, ale w 2018 roku postanowiłam oglądać świat przez różowe okulary. Dosłownie i w przenośni!

sukienka – Sugarfree, szpilki – DeeZee

W przenośni, bo chciałabym przestać ciągle zamartwiać się sprawami, na które nie mam wpływu lub takimi, o których nawet nie będę pamiętać za kilka miesięcy. Przestać tworzyć na zapas czarne scenariusze i wybiegać mocno w przyszłość z założeniem, że coś mi się nie uda. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że to dorosłe życie i czasami tak trzeba, ale moja dusza 16-latki uporczywie domaga się zabawy i przygód. Domaga się mnóstwa uśmiechu, poznawania świata, wychodzenia ze swojej strefy komfortu. A ja chcę żyć w zgodzie z samą sobą, dlatego wybieram tę drogę.

Dosłownie, bo postanowiłam wprowadzić więcej kolorów (różu, rzecz jasna!) do swojego życia. Nic tak nie poprawia humoru jak piękna różowa sukienka, nowe szpilki czy idealnie wykonany manicure! Uwielbiam takie stylizacje i gdyby były na tyle wygodne, by móc codziennie w nich chodzić po kilkanaście godzin, przysięgam – chodziłabym! ;)

manicury hybrydowy – Madame Butterfly – NeoNail

A co z planami na 2018?

Z planami na cały rok sprawa wygląda u mnie nieco inaczej. Postanowienia traktuję jako idee przewodnie dotyczące tego, co chciałabym robić w ciągu roku, choć zdarza się, że delikatnie od nich odbiegam, natomiast plany to coś, co realizuję natychmiast. I pod plany mogłabym podciągnąć wszystkie wyżej wymienione punkty…

  • Planowałam wrócić do ćwiczeń po półrocznej przerwie – wróciłam i czuję się o niebo lepiej.
  • Planowałam zacząć zdrowiej jeść – unikam fast foodów, odmawiam trzeciej z rzędu pizzy i jem regularnie.
  • Chciałam dodawać częściej wpisy na bloga i naprawdę robię co w mojej mocy, by tak było.
  • Książki odkładam na podróże, a tych w tym roku będzie prawdopodobnie jeszcze więcej, niż w ubiegłym.
  • Pracuję na coraz to wyższych obrotach, staram się być jak najbardziej produktywna.

Jest godzina 1:33, a ja zamiast spać, piszę tego posta – to chyba najlepszy dowód na to, że naprawdę realizuję swoje plany. Rok 2018 już teraz jest dla mnie bardzo aktywny, a co dopiero będzie później… Aż boję się pomysleć!

Dziewczyny, jestem bardzo ciekawa, jak to jest u Was z planami i postanowieniami noworocznymi? Udaje Wam się je zazwyczaj dotrzymać? Są dla Was wielką presją czy raczej wielką przyjemnością? Nowa rok = nowa ja? Co postanowiłyście sobie w tym roku i jak realizujecie swoje postanowienia? 

Pytam, bo powoli zmierzam do tego, na co czekacie – a mianowicie informację o rewelacyjnym konkursie z jeszcze lepszą nagrodą! :)Konkurs Happy New You with NeoNail

Jestem pewna, że znacie markę NeoNail i że każda z Was doskonale wie, jakie atuty niesie ze sobą manicure hybrydowy. Moim zdaniem niesamowicie ułatwia życie współczesnym kobietom, które pracują na najwyższych obrotach i cały czas są bardzo aktywne – dokładnie tak jak ja czy bliskie mi osoby (mama, siostry, przyjaciółki). Każda z nas jest w różnym wieku i na innym etapie życia, natomiast idealnie zgadzamy się w tej kwestii – nie ma to jak piękny i trwały manicure. NeoNail to również bogactwo kolorów, które tak uwielbiam i które towarzyszy mi podczas każdej podróży (już planuję kolorki na wyjazd do Tajlandii i jestem przekonana, że nie skończy się na jednym ;)).

Wracając do konkursu… Marka NeoNail doskonale zna kobiety i ich potrzeby, dlatego przygotowała konkurs, w którym nagrodą główną jest… uwaga, uwaga…

Tydzień Metamorfozy z Ewą Chodakowską!

To zdecydowanie najlepszy konkurs, z jakim spotkałam się w ostatnim czasie i musze przyznać, że nie pogardziłabym taką nagrodą. :))

Jak wziąć udział w konkursie? To proste! 

  1. Należy w okresie trwania konkursu (17.01-9.02) zrobić zakupy za minimum 50 zł na produkty marki NeoNail i zachować paragon fiskalny.
  2. Wejść na dedykowaną stroną Happy New You with NeoNail i odpowiedzieć na pytanie „jak dotrzymasz swoich postanowień noworocznych?”
  3. Czekać niecierpliwie na wyniki konkursu! :)

Nagrody główne:

3 x tydzień metamorfozy z Ewą Chodakowską w Polsce – termin: 08-14.06.2018 roku w hotelu Columna Medica

5 x zestaw biżuterii marki Lilou

10 x Starter Set Premium od NeoNail

Do odbioru nagrody konieczne jest zachowanie paragonu fiskalnego z zakupem produktów NeoNail za kwotę minimum 50 zł. Komisja konkursowa wybiera laureatki konkursu.

PS Dodatkowo na stronie znajdziecie do pobrania świetny planer, który przyda się w realizacji planów – klik.

Dziewczyny, co mogę jeszcze powiedzieć? Trzymam za Was mocno kciuki i wierzę, że to moim Czytelniczkom uda się wygrać jedną z nagród głównych!

POWODZENIA! :)

zdjęcia - Kasia, retusz - Ida

POPRZEDNI POST

NASTĘPNY POST

5 comments

  • Ewa Macherowska

    22/01/2018 at 07:11

    Wyglądasz kwitnąco! :)

    1. Plaamkaa

      24/01/2018 at 00:04

      Dziękuję! :)

  • Monika

    23/01/2018 at 17:28

    Cudnie wyglądasz! Śliczna sukienka. :)

    1. Plaamkaa

      24/01/2018 at 00:05

      Dzięki wielkie! <3

  • Marta

    29/01/2018 at 09:18

    Śliczna sukienka!
    Kolor pudrowy róż to moim zdaniem strzał w 10 ,zwłaszcza w tak pochmurne dni jak dziś!
    Może i ja zafunduję sobie coś podobnego?

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany.