Blog post

PLAKATY WE WNĘTRZACH – MOJE MIEJSCE PRACY W NOWEJ ODSŁONIE

Plakaty we wnętrzach – hot czy not?

Lubicie plakaty we wnętrzach? Dzisiaj opowiem Wam kilka historii z dzieciństwa dotyczących plakatów i pokażę nową odsłonę mojego miejsca pracy! :)

Wspomnienia z dzieciństwa

Moje pierwsze wspomnienie dotyczące plakatów? Przedszkole. Wraz z czterema dziewczynkami z grupy utworzyłam odpowiednik zespołu Spice Girls. Byłyśmy zafascynowane najpopularniejszym wówczas bandem i udawałyśmy, że śpiewamy ich piosenki. Jedna z koleżanek zdradziła mi, że ma w posiadaniu plakaty Spice Girls! Podobno były w jednym z młodzieżowych czasopism! Co zrobiła mała Plamka? Poprosiła Mamę Plamki o zakup gazety z plakatami Spice Girls! Mama Plamki szukała gazety z plakatami Spice Girls, ale niestety nie znalazła…

Moje drugie wspomnienie dotyczące plakatów? Podstawówka. Byłam zafascynowana nauką. Regularnie czytałam wszelkie magazyny dla dzieci typu „Świerszczyk” (tak, był kiedyś taki magazyn dla dzieci – jakkolwiek teraz to nie brzmi). Do magazynu dołączane były plakaty ze zwierzętami. Nowy pokój, bo świeżo po przeprowadzce. Mała Plamka wbijająca na siłę plakaty w ścianę. Mina Taty Plamki na ten wspaniały widok – bezcenna. Zakaz przybijania plakatów do ściany, bo się dziury robią. Dzięki, Tato! :D

Moje trzecie wspomnienie dotyczące plakatów? Pokój z dzieciństwa. Niebieskie ściany. Przestrzeń nad biurkiem. Kilkadziesiąt plakatów Britney Spears. Britney w złotej sukience, Britney w białym kombinezonie, Britney w stylizacji z teledysku „Baby one more time”, Britney w czerwonym lateksie z „Oops I did it again”… Wszędzie Britney! Naprawdę ją uwielbiałam!

Plakaty we wnętrzach – jak jest teraz?

Zarówno uwielbienie do Spice Girls, jak i miłość do Britney Spears minęły bezpowrotnie i są już dawno za mną. Pozostało jednak uwielbienie do plakatów, choć teraz stawiam na te bardziej stylowe. Jakiś czas temu pokazywałam Wam moje miejsce pracy z nowym szklanym blatem ozdobionym mapą świata. Wtedy byłam nim zachwycona. Oczywiście, nadal jestem, ale uznałam, że jest tam jakoś pusto. Wiadomo, kobieta zmienną jest. Zaczęłam szukać inspiracji… Przeglądałam blogi wnętrzarskie i Pinterest. Pewnego dnia zupełnie przypadkowo na Instagramie natknęłam się na przepiękne Złote Plakaty i totalnie przepadłam!

Złote Plakaty

Złote Plakaty to moja miłość od pierwszego wejrzenia! Przyznam szczerze, że długo się do nich przymierzałam, zastanawiałam się, które wybrać, jak to będzie razem wyglądało, jakie rozmiary najlepiej się sprawdzą. W końcu zdecydowałam, że poproszę o pomoc profesjonalistów i po prostu zwróciłam się bezpośrednio do marki z prośbą o podpowiedź. W odpowiedzi otrzymałam wizualizację, która bardzo przypadła mi do gustu. Jestem sroką, uwielbiam, gdy się świeci, wybrałam więc złote plakaty typograficzne z tekstami motywacyjnymi oraz z fajnymi grafikami. Jakimi? Zobaczcie poniżej!

W końcu moje miejsce pracy nie wygląda pusto! Jest przepięknie! ♥

Dodam też, że plakaty w ramkach nie są powieszone na ścianie na żadnych gwoździach czy wkrętach, są do niej przyklejone specjalnymi taśmami! Dla mnie to totalna nowość, nieco się bałam je przyklejać, żeby nie spadły i nie rozbiły mi blatu. Póki co wiszą od tygodnia i wszystko jest w porządku! :)

plakaty we wnętrzach

plakaty we wnętrzach

plakaty we wnętrzach

Dziewczyny, co sądzicie o tego typu plakatach? Moim zdaniem to świetny pomysł na prezent dla bliskiej nam osoby, bo na stronie można nawet zamówić własny napis. Zresztą wybór jest tak ogromny, że każdy znajdzie tam coś dla siebie. :)

Mam świetną wiadomość! Poprosiłam Złote Plakaty o kod rabatowy dla moich Czytelniczek! Na hasło: plaamkaa otrzymacie 15% rabatu! Kod ważny do końca kwietnia! Udanych zakupów! ♥

Link do sklepu: Złote Plakaty 

Na dzisiaj to już tyle, jutro kolejny wpis z racji mojej poniedziałkowej obietnicy! :)

Buziaki! ♥

zdjęcia – ja, postprodukcja – Ida

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

POPRZEDNI POST

NASTĘPNY POST

10 comments

  • http://ladymademoiselle7.blogspot.com/

    09/03/2017 at 20:58

    Ciekawy post:) Uwielbiam plakaty:)

  • Ewelina

    09/03/2017 at 21:33

    Co to za książki w różowych okładkach?😊 jedna to Capture your style a druga? Polecasz?

  • Angelika Martyn/ Andzia There

    09/03/2017 at 22:42

    Też je sobie zamówiłam! :D Są super :)

  • Ewa Macherowska

    10/03/2017 at 00:11

    Inspiracja <3

  • Turkaweczka

    10/03/2017 at 00:30

    Czad Plameczko z plakatami👍podsunelas mi pomysl na prezent dla mojej sis😙
    PS za moich lata mlodosci😉 mowilismy postery a nie plakaty😉 bylas cool jak mialas pokoj w posterach – mialysmy z sisotra wspolny – obklejony Hey, Nirvana, The Doors, Green Day etc😁

  • Madziastylee

    10/03/2017 at 11:18

    Mi się podobają takie stojące na komodzie :)

  • Edyta

    10/03/2017 at 15:09

    Muszę przyznać, że po obejrzeniu tych zdjęć sama chętnie kupiłabym takie plakaty. Wyglądają bosko!!!

    Pozdrawiam

  • Camilla

    10/03/2017 at 16:35

    Gdzie kupiłaś figurkę ananasa? Bardzo podoba mi się Twoje nowe miejsce pracy :) Pozdrawiam

  • Kamila

    11/03/2017 at 20:30

    Cudowny post :) Świetnie piszesz!!

    Buziaki,

  • Monika

    13/03/2017 at 19:13

    Świetnie zaaranżowałaś swój kącik. Pięknie to wszystko wygląda. Te plakaty są cudowne!

    Oj, pamiętam te lata. Było Spice Girls, Britney Spears no i jeszcze Christina Aguilera oraz Anastacia. To były czasy! :D Wtedy takie plakaty były stylowe. ;)

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

NEWSLETTER

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

autoresponder system powered by FreshMail